Tramwajowa „czwórka” – kiedyś na Szczepin i Niskie Łąki, dziś na Biskupin i Oporów

Dzisiaj chciałbym opisać kolejną linię tramwajową, mającą – jak chyba wszystkie – korzenie w Republice Weimarskiej, choć jej wersja z 1927 roku nie ma nic wspólnego z jej obecnym przebiegiem. Chodzi o „czwórkę”.

Historia linii

Republika Weimarska

Linia ta jak wspomniałem powstała po uporządkowaniu systemu komunikacyjnego, podzielonego przez dłuższy czas na trzy spółki. W 1927 roku trasa tej linii zaczynała się na Rynku Szczepińskim, następnie dzisiejszą ulicą Zachodnią dojeżdżał na Plac Jana Pawła II, dalej przez Rynek i Oławską tramwaj wjeżdżał na dzisiejszy Plac Wróblewskiego, zaś dalej zjeżdżał dawno już rozebranym torowiskiem na ulicy Na Grobli dojeżdżał do dzisiejszej Rakowieckiej (Niskie Łąki). Jednak już w 1939 roku jej trasa została skrócona do Rynku, a w 1943 – od Rynku została skierowana na Cmentarz Grabiszyński, nadal z drugiej strony jeżdżąc na Niskie Łąki.

PRL

Po przyłączeniu Dolnego Śląska do Polski w 1945 roku „czwórka” na swoją kolej do uruchomienia musiała poczekać. Jej trasa została ustalona jako Rynek – Grabiszyn – Cmentarz Grabiszyński, a więc skrócona o odcinek Niskie Łąki – Rynek ostatnia trasa z czasów III Rzeszy. Pierwsza „czwórka” ruszyła na trasę 24 stycznia 1946 roku.

W 1950 roku przedłużono torowisko z Cmentarza Grabiszyńskiego do nowej pętli Oporów, będącej właściwie na obrzeżu tego osiedla. „Czwórka” według danych z 1956 roku kursowała wówczas trasą bardzo zbliżoną do dzisiejszej – z tym że zamiast przez Pułaskiego, tramwaj jeździł przez nie istniejące już torowiska w ciągu ulic Krasińskiego i Dąbrowskiego. W każdym razie była to trasa z Biskupina przez Zoo, Plac Grunwaldzki, Most Grunwaldzki, Plac Społeczny, wspomniane ulice Krasińskiego i Dąbrowskiego, a dalej przez Dworzec Główny i ówczesny Plac PKWN (dziś Plac Legionów) i całą długość Grabiszyńskiej na wspomnianą pętlę Oporów.

Raz przez dworzec, raz przez rynek

Szkielet trasy przez kolejne lata zostawał niezmienny, tzn. z Biskupina przez Most Grunwaldzki na Oporów, ale trasa w środku kilkukrotnie się zmieniała. Do końca XX wieku tramwaj jeździł przez Plac Wróblewskiego, Pułaskiego i Dworzec Główny, ale przez dłuższy czas w XXI wieku „czwórka” została wyeksmitowana spod dworca – jadąc z Oporowa na Placu Legionów tramwaj jechał prosto przez Sądową i Krupniczą do Kazimierza Wielkiego, a następnie przez Plac Dominikański i Plac Społeczny na Most Grunwaldzki. Tak było na pewno już w 2002 roku, ja taką trasę pamiętam z lat 2008-2013, kiedy to mieszkałem we Wrocławiu. Obecnie jednak (nie potrafię określić, od kiedy) „czwórka” jeździ po staremu – przez dworzec, Pułaskiego i Plac Wróblewskiego.

Opis trasy

Wzgórze Oporowskie

Pierwszy ciekawy punkt na trasie mamy już na pętli Oporów, która – jak wspomniałem – jest na obrzeżu tego osiedla (do środka osiedla wjeżdżają autobusy: A, 107, 125, 132, 143 i 319). Na przyległym do pętli Wzgórzu Oporowskim znajduje się Cmentarz Żołnierzy Polskich, założony w latach 1968-1970. Rozbudowano go w latach 1972-1979. Pochowano tu 604 żołnierzy – głównie uczestników Kampanii Wrześniowej zmarłych w niewoli niemieckiej, poległych na froncie żołnierzy 2 Armii Polskiej Ludowego Wojska Polskiego, a także żołnierzy walki podziemnej, cywilnych robotników przymusowych oraz ofiar hitlerowskiego terroru.

Cmentarz Grabiszyński i FAT

Następnie tramwaj jedzie wzdłuż Cmentarza Grabiszyńskiego (po zachodniej stronie torowiska) oraz Parku Grabiszyńskiego (po wschodniej stronie), który dawniej także był cmentarzem. W rejonie pętli „Grabiszyńska Cmentarz” torowisko, będące dotąd po wschodniej stronie ulicy Grabiszyńskiej, przecina jezdnię i przez około 200 metrów – do rozdzielenia jezdni ulicy Grabiszyńskiej – przebiega po zachodniej stronie jezdni, następnie zaś – do Fabryki Automatów Tokarskich (FAT) – przebiega pomiędzy jezdniami.

Centrum Historii Zajezdnia i posterunek Grabiszyn

Za skrzyżowaniem koło FAT-u torowisko zaczyna przebiegać środkiem jezdni ulicy Grabiszyńskiej. Po południowej stronie torów, przed skrzyżowaniem z ulicą Bzową, znajduje się Centrum Historii Zajezdnia, które do 27 marca 2015 roku było po prostu Zakładem Eksploatacji Autobusów nr VII „Grabiszyńska”, przed 1963 rokiem – tramwajowym zapleczem technicznym, a przed II Wojną Światową – zajezdnią tramwajową. Chwilę później tramwaj przecina dołem Kolejową Obwodnicę Towarową Wrocławia – i to dwupoziomową. Nieco dalej tramwaj przecina dołem posterunek odgałęźny Grabiszyn, rozdzielający linie kolejowe 271 (Wrocław Główny – Poznań Główny), 273 (Wrocław Główny – Szczecin Główny) oraz łącznice – pasażerską nr 761 podg. Grabiszyn – podg. WS (do linii nr 274 Wrocław Świebodzki – Goerlitz) i towarową nr 753 podg.w Grabiszyn – Wrocław Gądów, na chwilę obecną nie używaną.

Dworzec Główny, Plac Wróblewskiego i Most Grunwaldzki

Na Placu Legionów tramwaj skręca w ulicę Piłsudskiego, przejeżdża koło Arkad i Capitolu (wspomnianych przy artykule o „dwójce”) i tak dociera do Dworca Głównego. Następnie przejeżdża prosto w przedłużenie Piłsudskiego – ulicę Małachowskiego, po czym skręca w ulicę Pułaskiego. Tak dociera do Placu Wróblewskiego, po czym kieruje się na widoczny stamtąd Most Grunwaldzki – jeden z bardziej charakterystycznych punktów Wrocławia. Po przejeździe przez Rondo Ronalda Reagana dalej jedzie już przez znane z przejażdżki „dwójką” miejsca – Most Zwierzyniecki, Halę Stulecia, Zoo państwa Gucwińskich i dawny ZET VI „Dąbie” do pętli Biskupin.

Obsługa

Linię obsługuje głównie ZET IV „Borek”, w mniejszym stopniu ZET I „Gaj” i ZET II „Ołbin”. Gdy istniał jeszcze ZET VI „Dąbie”, także obsługiwał tę linię.

Aktualna trasa

WZGÓRZE OPOROWSKIE (pętla Oporów) – Grabiszyńska – Plac Legionów – Piłsudskiego – Małachowskiego – Pułaskiego – Plac Wróblewskiego – Most Grunwaldzki – Plac Grunwaldzki – Rondo Reagana – Skłodowskiej-Curie – Wajdy – Wróblewskiego – Olszewskiego (pętla Biskupin).

Zobacz też

Wrocławska „czwórka” ma jedną z pętli w tym samym miejscu co „jedynka” i „dwójka” – na Biskupinie. Zapraszamy do zapoznania się z materiałami o tych dwóch liniach.

O autorze

Urodzony w Jeleniej Górze, obecnie mieszkający na Pomorzu. Komunikacją miejską interesuję się od wczesnego dzieciństwa, ale moim "konikiem" są pociągi i mojego autorstwa najczęściej będą artykuły związane z żelaznymi drogami i taborem tam kursującym.