pkp cargo

Pokazuje: 1 - 6 z 12 artykułów

ET41 – podwójny „anglik”*

ET41 wywodzą się od elektrowozów 4E, które z kolei są modyfikacją brytyjskich AEI-E. Powstały ze względu na opóźnienie w dostawach lokomotyw dwuczłonowych produkowanych przez zakład NEWZ w Związku Radzieckim. Potrafią prowadzić bardzo ciężkie pociągi towarowe, a niejednokrotnie były też spotykane na czele ciężkich pociągów pasażerskich przy defektach elektrowozów EP09, z którymi pojedyncze EU07 czy EP08 ze względu na mniejszą moc sobie nie radziły.

ET22 – elektrowóz do ciężkich zadań*

Popularne „byki”, czyli seria ET22, na torach pojawiły się w 1969 roku. Była to najliczniejsza seria elektrowozów na stanie PKP, choć obecnie ich ilość maleje na rzecz nowocześniejszego sprzętu. Choć zbudowane były jako towarowe, widziano je także w ruchu pasażerskim. Silniki trakcyjne są takie same jak w EU06 i EU07, tylko ich ilość jest większa. Dziś przypomnimy perypetie tego elektrowozu na kolejach w Polsce – i nie tylko…

Fablok 411D (SM31)

Trudno ocenić, jaką konstrukcją była SM31. Na górkach rozrządowych nie sprawdziła się zupełnie i pod tym względem okazała się niewypałem. Szybko jednak znaleziono jej inne zastosowanie. Doładowany silnik sprawdził się w prowadzeniu pociągów towarowych, dlatego też pomimo oznaczenia znacznie częściej niż na manewrach można było tę lokomotywę spotkać prowadzącą właśnie takie pociągi.

Fablok 6D (SM42)

Lokomotywa SM42 jest bardzo udaną konstrukcją. Świadczy o tym nie tylko ilość wyprodukowanych spalinówek, jak również czas ich produkcji – pierwsza zeszła z taśmy w 1963 roku, ostatnia w 1993, a w ofercie była do 2013 roku, gdy Fablok ogłosił upadłość. Po dziś dzień jeździ mnóstwo oryginalnych, niezmodernizowanych spalinowozów SM42