Linia nr „107” – Śródmieście i Mokotów połączone jednym autobusem.

Fot. 1 tablica z kolekcji Oskara Burdy


               W dzisiejszym odcinku serii pt. „Historia warszawskich linii autobusowych” chcę przedstawić Wam dzieje linii oznaczonej numerkiem „107”, która od 28 listopada 1948 roku widnieje na mapach stołecznej komunikacji miejskiej. 78 lat temu dokonała się rewolucja w systemie oznaczeń linii autobusowych, bowiem dotychczasowe oznaczenia literowe zastąpiono oznaczeniami cyfrowymi od „100” wzwyż. Tak oto linia „G”, która ledwie rok wcześniej wyjechała na warszawskie ulice śladem przedwojennej linii tramwajowej została zastąpiona numerkiem „107”. Spójrzcie na pierwszy przebieg trasy naszej dzisiejszej bohaterki, gdzie zawarte są historyczne nazwy ulic:

PLAC TRZECH KRZYŻY – Książęca – Rozbrat – Wrońskiego (dzisiaj: Myśliwiecka) – Agrykola (dzisiaj: Szwoleżerów) – 29 Listopada – Czerniakowska – PLAC BERNARDYŃSKI

Pod koniec lutego 1949 roku skierowano ją poprzez ulicę Łazienkowską celem, jak to oficjalnie przekazano na łamach Ekspresu Wieczornego i Życia Warszawy, poprawienia obsługi komunikacyjnej ulicy Łazienkowskiej. Co ciekawe, w 2026 roku ten autobus nadal kursuje tą ulicą mijając hale „Torwar” oraz stadion Wojska Polskiego im. Marsz. Józefa Piłsudskiego. Niespełna pół roku później trasę autobusu wydłużono do nowej pętli zlokalizowanej na płycie tunelu kolei średnicowej zwanej „Dworcem Śródmieście”, gdzie zlokalizowano śródmiejski dworzec autobusowy. Odbudowa zniszczeń wojennych wymuszała wiele zmian i nowości w komunikacji miejskiej, bowiem miasto potrzebowało sprawnego oraz wydajnego transportu miejskiego.

W połowie stycznia 1953 roku, z uwagi na likwidację tegoż dworca autobusowego, trasę autobusu przeniesiono na Trakt Królewski i zakończono przy pomniku Mikołaja Kopernika oraz budynku Polskiej Akademii Nauk. Pół roku później zdecydowano się na kolejne wydłużenie trasy na północ aż do placu Zamkowego. Powód? Szeroko zakrojona kampania ówczesnej prasy, czyli Ekspresu Wieczornego oraz Życia Warszawy, celem wzmocnienia komunikacji autobusowej w ciągu ul. Krakowskie Przedmieście. Przedłużona trasa prezentowała się tak:

PLAC ZAMKOWY – Krakowskie Przedmieście – Nowy Świat – plac Trzech Krzyży – Książęca (powrót: Książęca – Nowy Świat…) – Rozbrat – Myśliwiecka – Szwoleżerów – Czerniakowska – PLAC BERNARDYŃSKI

Na początku marca 1955 roku planowane były wybory do dzielnicowych rad narodowych i w czasie akcji kampanijnej padł postulat społeczeństwa o wydłużenie trasy linii jeszcze bardziej na południe od klasztoru o. Bernardynów. „107” skierowano dalej ciągiem ulic Powsińską oraz Wiertniczą do pętli „Wilanów” tworząc bezpośrednie połączenie Traktu Królewskiego z Wilanowem przez Dolny Mokotów. Dostrzegacie powiązania z obecną trasą linii nr „180”? Zgadza się… bowiem od dzisiejszego skrzyżowania ul. Czerniakowskiej i J. Gagarina (którą wybudowano dwa lata później) pokrywa się w 100% z trasą „stoosiemdziesiątki”. Stan ten utrzymywał się przez kolejne dwa i pół roku, gdy wraz z otwarciem odbudowanej linii tramwajowej do Wilanowa, skierowano tam linie o nr „33” i „33bis”. Zgodnie z treścią okólnika o nr 57/57 Miejskiego Przedsiębiorstwa Autobusowego autobusy linii nr „107” docierały już tylko do ulicznego krańca przy ul. Podchorążych na Dolnym Mokotowie. Już dwa tygodnie później warszawskie MPK stwierdziło, iż połączy dwie linie o nr „120” i „107” w jedną o nr „107” i skieruje nową-starą „stosiódemkę” na następującą trasę:

PLAC ZAMKOWY – Krakowskie Przedmieście – Nowy Świat – plac Trzech Krzyży – Książęca (powrót: Książęca – Nowy Świat) – Rozbrat – Myśliwiecka – Szwoleżerów – Czerniakowska – Chełmska – Belwederska – Zawrotna [ulica obecnie nieistniejąca] – Spacerowa – Klonowa – PLAC UNII LUBELSKIEJ

Taki stan rzeczy, z krótkotrwałymi zmianami związanymi z robotami drogowymi i innymi utrudnieniami doraźnymi, trwał aż do stycznia 1977 roku, gdy rozpoczęto gruntowną przebudowę pętli przy Kolumnie Zygmunta. Miejskie Zakłady Komunikacyjne, w treści Polecenia Służbowego o nr 40/76, przeniosło kraniec linii na ulicę Długą. Autobusy mijały miejsce przebudowy przejeżdżając przez plac Zamkowy kierując się później ulicami Podwale, Jana Kilińskiego oraz Długą. Końcowy przystanek usytuowany był na wysokości numeru 18/20, czyli przy Kamienicy Gaszyńskiego, naprzeciw Katedry Polowej Wojska Polskiego i obecnie Zespołu Szkół Specjalnych nr 105 w Warszawie. Oprócz naszej dzisiejszej bohaterki skierowano tam także autobusy linii: 144, 307, 325, 344 i 371. Ostatecznie autobusy już nigdy nie wróciły na plac Zamkowy w dotychczasowej formie, bowiem przebudowa tego miejsca ostatecznie wycofała ruch autobusowy z tego miejsca. Kraniec „Długa” także okazał się tymczasowy, bowiem istniał do połowy lutego 1984 roku, gdy warszawskie MZK (w treści Polecenia Służbowego 4/84) wydłużyło trasę do pętli przy ul. Konwiktorskiej, jednocześnie kierując do obsługi linii aż 8 krótkich autobusów z zajezdni MZK/R-9 „Chełmska”. O tej zmianie informowały na swoich łamach Ekspres Wieczorny i Życie Warszawy. Pięć lat później, dokładnie w moje pierwsze urodziny (22 kwietnia 1989 r.), które spędzałem z rodziną na gliwickim osiedlu Gwardii Ludowej, ponownie skrócono trasę linii na terenie Śródmieścia do placu Zwycięstwa (od sierpnia 1990 roku przemianowany na pl. marsz. J. Piłsudskiego). Ten stan rzeczy trwał zaledwie… trzy miesiące, bowiem na koniec listopada 1990 roku autobusy linii nr „107” ponownie zagościły na krańcu przy ul. Konwiktorskiej. Spowodowane to było skierowaniem do placu marsz. Józefa Piłsudskiego linii o nr „148”.

Wakacje kolejnego roku przyniosły kolejną podwójną zmianę trasy, bowiem na północnym odcinku, tym śródmiejskim, została skrócona, ale na południowym, tym mokotowskim, wydłużona. Nowa, podwójnie zmieniona, trasa przedstawiała się tak:

PLAC PIŁSUDSKIEGO – Trębacka – Krakowskie Przedmieście (powrót: Krakowskie Przedmieście – Królewska – PLAC PIŁSUDSKIEGO) – Nowy Świat – plac Trzech Krzyży – Książęca (powrót: Książęca – Nowy Świat…) – Rozbrat – Myśliwiecka – Szwoleżerów – Czerniakowska – Chełmska – Dolna – Puławska – Odyńca – Kazimierzowska – Madalińskiego – Boboli – Rakowiecka – RAKOWIECKA (przystanek na ul. Łowickiej) (powrót: RAKOWIECKA (przystanek na ul. Łowickiej) – Łowicka – Madalińskiego)

Oficjalne powody tej zmiany są dwa. Po pierwsze, przejęcie odcinka między Traktem Królewskim a Rakowiecką od likwidowanej linii o nr „125” (która „chwilę” później wróci na kompletnie innej trasie…) oraz skierowaniem do krańca „Konwiktorska” autobusów linii nr „144”. Stan ten utrzymał się do marca 1992 roku, gdy… Miejskie Zakłady Komunikacyjne m. st. Warszawy połączyły linię o nr „112” oraz „107” w jedną oznaczoną nr „107”, której trasa przebiegała od placu Piłsudskiego do krańca ulicznego „Wolność” na Woli… ale trasa przebiegała od Śródmieścia przez Powiśle, Sielce, Stary Mokotów, Śródmieście, Muranów na bliską Wolę. Co jest bardzo ciekawe… autobus dwukrotnie, podczas jednego kursu, przejeżdżał przez plac Trzech Krzyży, co zapewne powodowało wiele problemów dla pasażerów. Dodatkowo, na samym Mokotowie, autobus kursował objazdem przez ulice Kazimierzowską, Ludwika Narbutta i Wiśniową z powodu zamkniętej al. Niepodległości. Dlaczego zamkniętej? Trwała wówczas budowa pierwszego odcinka linii metra M1.

Spójrzcie na przebieg trasy „107” obowiązującej od marca 1992 roku:

PLAC PIŁSUDSKIEGO – Trębacka – Krakowskie Przedmieście (powrót: Krakowskie Przedmieście – Królewska – PLAC PIŁSUDSKIEGO) – Nowy Świat – plac Trzech Krzyży – Książęca (powrót: Książęca – Nowy Świat) – Rozbrat – Myśliwiecka – Szwoleżerów – Czerniakowska – Chełmska – Dolna – Puławska – Odyńca – Komarowa – Madalińskiego – Kazimierzowska – Narbutta – Wiśniowa – Rakowiecka (powrót: Rakowiecka – Kazimierzowska) – Puławska – plac Unii Lubelskiej – aleja Szucha – Aleje Ujazdowskie – plac Trzech Krzyży – Nowy Świat – Aleje Jerozolimskie (powrót: Aleje Jerozolimskie – Bracka – plac Trzech Krzyży) – Marszałkowska – plac Bankowy – Andersa – Nowolipki – WOLNOŚĆ

Na szczęście to kuriozum trwało tylko, i aż…, sześć miesięcy i z początkiem września 1992 roku, gdy zlikwidowano pętlę „Wolność”, skorygowano trasę na „mniej zakręconą”. Wszystkim czytającym ten tekst proponuję nanieść ołówkiem tę trasę na mapę Warszawy, a przekonacie się o czym mowa. Nowa wersja przebiegu przedstawiała się tak:

PLAC PIŁSUDSKIEGO – Trębacka – … – Odyńca – Komarowa – Chodkiewicza – Batorego – aleja Niepodległości – Chałubińskiego – Aleje Jerozolimskie – Marszałkowska – plac Bankowy – Andersa – Nowolipki – Smocza – Anielewicza – ESPERANTO

Fot. 2 Ikarus 260.04 #401 z MZA Warszawa; Warszawa, ul. M. Anielewicza; autor: Oskar Burda


Mniej zakręcona, ale zwróćcie uwagę na odległość ciągu ulicy Marszałkowskiej i placu Bankowego od placu marsz. J. Piłsudskiego. Blisko? Bardzo… sytuacja ta trwała aż do stycznia 1994 roku, gdy rodzący się Zarząd Transportu Miejskiego w Warszawie uporządkował przebieg „stosiódemki” kierując ją na trasę łączącą Muranów z Mokotowem. Autobusy kursowały takimi ulicami jak Mordechaja Anielewicza, Smoczą, gen. Władysława Andersa, Krakowskie Przedmieście, Nowy Świat, Książęcą, Rozbrat, Szwoleżerów, Czerniakowską, Chełmską, Dolną, Puławską, Antoniego Odyńca, Wołoską, Jana Pawła Woronicza i Spartańską. Pasażerowie, a także kierowcy pracujący na tej linii, mogli z okien swojego autobusu podziwiać m.in. Pałac Mostowskich (Komendę Stołeczną Policji), Teatr Wielki, Grób Nieznanego Żołnierza, kampus Uniwersytetu Warszawskiego, Kościół św. Aleksandra, siedzibę Programu Trzeciego Polskiego Radia, kompleks sportowy klubu sportowego „Legia” Warszawa (kort tenisowy, boiska treningowe), Wytwórnię Filmów Fabularnych i Dokumentalnych, Park gen. Gustawa Orlicz-Dreszera, zajezdnię tramwajową R-3 „Mokotów”, zajezdnię autobusową R-7 „Woronicza” oraz gmach Instytutu Reumatologii. Sporo tych miejsc, budynków oraz instytucji jak na linię, która zawsze obsługiwana była przez autobusy standardowe (np. Ikarusy 260), z krótkim epizodem autobusów 9-metrowych, prawda?

Fot. 3 Ikarus 411.08 #6550 ruszający z pętli „Spartańska”, autor: Oskar Burda


W lutym 2002 roku autobusy naszej dzisiejszej bohaterki znów zmieniły swoją trasę, ale tym razem tylko na południowym odcinku na terenie Dzielnicy Mokotów, gdzie w zamian za zmienioną trasę linii nr „117”, skierowano ją ulicami Racjonalizacji, Konstruktorską, Postępu, Domaniewską, al. Wilanowską do pętli „Metro Wilanowska”. Stworzono połączenie przekształcanego terenu Służewca Przemysłowego ze stacją metra linii M1, które funkcjonuje po dziś dzień ale pod innym numerem linii. W sierpniu 2003 roku autobusy „107” wkroczyły paradnie na teren Dzielnicy Ursynów, gdzie zastąpiły linię zwykłą okresową o nr „312” docierając aż do pętli „Ursynów Płn.”. Pętla usytuowana tuż przy stacji Statoil (dzisiaj Circle K) oraz nieopodal zachodniej części kampusu Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego, a dokładniej przy hotelu asystenckim, była niegdyś bardzo silnie oblegana przez autobusy różnych linii łączących wiele rejonów Warszawy z rozbudowującym się Ursynowem. Dzisiaj jej rola spadła do lokalnej, wewnątrzdzielnicowej pętli dla autobusów obsługujących połączenia wewnątrz Ursynowa oraz bliskiego Służewca Biurowego.


Do marca 2011 roku w historii „107-ki” nie pojawiło się nic szczególnego, ale do czasu. Wówczas stołeczny ZTM postanowił radykalnie skrócić trasę linii wycofując ją z odcinka ursynowskiego oraz większości trasy na terenie Mokotowa ustalając nową pętlę przy Kościele NMP Matki Miłosierdzia na Stegnach, gdzie dzisiaj docierają tramwaje reaktywowanej linii nr „19”. Był to początek szeregu zmian i szukania dla „stosiódemki” optymalnego i zadowalającego dla mieszkańców wariantu trasy. Jak już wspomniałem… marzec 2011 to skrócenie do Stegien. Styczeń kolejnego roku, czyli 2012, to kolejne skrócenie trasy. Tym razem autobusy pokonywały tzw. kryterium uliczne ulicą Stanisława Kierbedzia, tuż obok nieczynnej zajezdni autobusowej R-9 „Chełmska”. Kryterium to było obciążone ryzykiem częstych zatrzymań ruchu autobusów przez szereg nieprawidłowo parkujących pojazdów osobowych mieszkańców rosnących jak grzyby po deszczu nowych bloków w tym rejonie. Przez wiele lat przejazd tym odcinkiem bywał ryzykowny i na tzw. „żyletki”. Dopiero rok 2016 przyniósł jednokierunkowe skierowanie autobusów ulicami Czerniakowską, al. Wincentego Witosa, Ludviga van Beethovena oraz Bobrowiecką do przystanku końcowego „Kierbedzia”. Spójrzcie na przebieg trasy po zmianach z 2016 roku:

ESPERANTO – Anielewicza – Smocza (powrót: Smocza – Dzielna – Okopowa – Anielewicza – ESPERANTO) – Nowolipki – Andersa – plac Bankowy – Marszałkowska – Królewska – plac Małachowskiego – Kredytowa – Jasna – Zgoda – Bracka (powrót: Bracka – Szpitalna – plac Powstańców Warszawy – Mazowiecka – plac Małachowskiego…) – Krucza – Piękna – Górnośląska – Myśliwiecka – Łazienkowska – Czerniakowska – aleja Witosa – Beethovena – Bobrowiecka – KIERBEDZIA (powrót: KIERBEDZIA – Bobrowiecka – Chełmska – Czerniakowska…)

Rok 2022 przyniósł nam kolejny nowy rozdział w historii tej linii, bowiem stołeczny ZTM postanowił wycofać z ulicy Gołkowskiej linię o nr „159”, która jeździła tamże od niepamiętnych czasów, by w zamian skierować tam autobusy linii „107”. Takim cudem kierowcy obsługujący tę linię mogli kilkukrotnie podczas dnia obejrzeć jak wygląda, z zewnątrz, Elektrociepłownia „Siekierki”, której budynki oraz kominy widać z mostu Siekierkowskiego oraz wielu innych punktów miasta w okolicy. Ponad dwa lata później frekwencja pasażerów na odcinku siekierkowskim spadła do tak niskiego poziomu, że Zarząd Transportu Miejskiego, po 21 latach, skierował ponownie autobusy naszej dzisiejszej bohaterki do pętli „Metro Wilanowska”.

ESPERANTO – Anielewicza – Smocza (powrót: Smocza – Dzielna – Okopowa – Anielewicza – ESPERANTO) – Nowolipki – Andersa – plac Bankowy – Marszałkowska – Aleje Jerozolimskie – Krucza – Piękna – Górnośląska – Myśliwiecka – Łazienkowska – Czerniakowska – Chełmska – Bobrowiecka – Beethovena – aleja Witosa – aleja Sikorskiego (powrót: aleja Sikorskiego – Sobieskiego – Beethovena – Bobrowiecka) – aleja Wilanowska – METRO WILANOWSKA

Fot. 4 tablica boczna linii „107” z roku 2025


Ostatni, przedstawiony przeze mnie, przebieg trasy obowiązuje do dzisiaj. Obecnie nic nie wskazuje na możliwość wprowadzenia jakichkolwiek korekt trasy, ale tego nigdy nie możemy być pewni, bowiem ZTM niejednokrotnie pokazał, że zaskoczyć potrafi. 78 lat historii linii to czas, gdy Warszawa się zmieniała z roku na rok, z kwartału na kwartał, z miesiąca na miesiąc. Początki w mieście odbudowującym się po zniszczeniach II wojny światowej były, jak każdej dotychczas opisanej linii, trudne. Czasy PRL-u to ciągła rozbudowa miasta, stolicy Rzeczypospolitej, poprzez stawianie nowych blokowisk ale także bardzo intensywny rozwój zakładów przemysłu różnego w mieście, co powodowało ciągle rosnące potrzeby komunikacyjne. Czasy współczesne to przekrój różnych działań poszukiwawczych dla „stosiódemki” miejsca w tkance miejskiej oraz systemie naczyń krwionośnych miejskiego transportu publicznego.

Za dwa lata obchodzić będziemy równe 80-lecie jej istnienia. Czy ktoś o tym będzie pamiętał z włodarzy stołecznego ZTM, MZA oraz takich dzielnic jak Wola, Śródmieście, Mokotów czy Ursynów? Ja mam wielką nadzieję, że tak, bowiem nie omieszkam o tym informować wszem i wobec…

Dziękuję za uwagę, Aleksander Koch

PS składam wielkie podziękowania twórcom strony www.trasbus.com, gdzie mogę czerpać wiedzę do tych artykułów oraz kol. Oskarowi Burdzie za udostępnienie zdjęć tablicy z jego kolekcji, a także zdjęć autobusów obsługujących linię nr „107”.


O autorze

Założyciel strony. Od dziecka pasjonat historii autobusów, tramwajów, trolejbusów i kolei. W latach 2010-2015 kierowca autobusu w Warszawie, od 2016 roku dyspozytor. Fan polskiej motoryzacji, szczególnie autobusów. Posiadacz kolekcji przedmiotów związanych z historią komunikacji miejskiej, PKS i nie tylko...