Linia tramwajowa nr 1 – zawsze z Biskupina, nie zawsze na Poświętne

Dzisiaj opowiem o linii tramwajowej mającej korzenie jeszcze w przedwojennym Breslau, a po wojnie pierwszą reaktywowaną na terenie miasta. Chodzi rzecz jasna o „jedynkę”.

„Jedynka” pod niemieckim panowaniem

„Każdy sobie rzepkę skrobie”

Korzenie „jedynki” sięgają czasów, gdy jeszcze za czasów Republiki Weimarskiej postanowiono ujednolicić układ komunikacji tramwajowej we Wrocławiu. Do tej pory działało to na zasadzie „każdy sobie rzepkę skrobie”, trzy podmioty (Breslauer Straßen-Eisenbahn-Gesellschaft działające od 1877, Elektrische Straßenbahn Breslau AG utworzona w 1892 oraz Städtische Straßenbahn Breslau powołana w 1901 roku) zarządzały nie tylko taborem, ale i torowiskami, a w związku z tym były ciągłe targi i protesty („wy zbudujecie torowisko tu, to my stracimy w pobliżu”), konieczność zezwolenia na korzystanie tramwajów z nie swoich torowisk itp. W efekcie sieć tramwajowa rozwijała się szybko, ale bardzo chaotycznie. Stąd pierwsze pomysły ujednolicenia sieci pojawiły się już w 1902 roku. Pewnym krokiem do ujednolicenia było włączenie BSEG w struktury SSB w 1911 roku, ale dopiero wykupienie ESB i włączenie ruchomości i nieruchomości tej firmy w struktury SSB w 1924 roku oraz dostosowanie mocno rozczłonkowanego układu torowego pozwoliło na utworzenie jednolitej siatki połączeń.

Po ujednoliceniu

Według danych z 1927 roku ówczesna „jedynka” zaczynała trasę na dzisiejszej ulicy Olszewskiego, w pobliżu nie używanego już ZET VI „Dąbie”. Następnie przez dzisiejsze ulice Wróblewskiego i Skłodowskiej-Curie dojeżdżała na obecny Plac Grunwaldzki… I na tym koniec podobieństw ze współczesną „jedynką”. Bo dalej tramwaj przejeżdżał współczesną Szczytnicką, Wyszyńskiego, Aleją Słowackiego (wtedy jeszcze tam było torowisko – jego resztki wciąż się tam znajdują, chyba że po remontach i to zostało usunięte), Oławską, Rynkiem (torowiska zlikwidowane dopiero w PRL, ale ich resztki można zobaczyć w tym rejonie) i przez Plac 1-go Maja (dziś Plac Jana Pawła II) na Rynek Szczepiński. Później (przed 1937 rokiem) z jednej strony linia została wydłużona do istniejącego wówczas lotniska na Gądowie Małym (dziś jest tam blokowisko z Wielkiej Płyty, ale sama krańcówka zapewne była w rejonie dzisiejszej pętli Pilczyce), a z drugiej w rejon dzisiejszej pętli Biskupin (czyli taka skrócona do Pilczyc współczesna „dziesiątka”). Taki układ utrzymał się właściwie do końca II Wojny Światowej, do czasu gdy Wrocław stał się Festung Breslau, w związku z czym został w znacznej części zniszczony.

Po wojnie

Wersja pierwsza – z Dąbia na Ołbin, a później Karłowice

Po wojnie i włączeniu Wrocławia do Polski, „jedynka” ze względu na niewielkie zniszczenia w rejonie Biskupina oraz możliwości wykorzystania zajezdni na ulicy Słowiańskiej, została właśnie tak wytrasowana. Przebieg tej linii był następujący:

BISKUPIN – Olszewskiego – Wróblewskiego – Most Zwierzyniecki – Skłodowskiej-Curie – Plac Grunwaldzki – Piastowska – Nowowiejska – Stalina (dziś Jedności Narodowej) – SŁOWIAŃSKA (Zajezdnia)

W takim kształcie linia ta ruszyła w dniu 22 lipca 1945 roku. Jeszcze we wrześniu tego samego roku przedłużono ją do Placu Karola Marksa (dzisiejszy Plac Staszica) Po naprawieniu torowiska prowadzącego ulicą Trzebnicką przed 1956 rokiem linia została wydłużona do pętli Karłowice.

Wydłużenie na Poświętne

W latach 80-tych przedłużono torowisko z Karłowic przez Żmigrodzką (i jednocześnie od skrzyżowania z Osobowicką przez Bałtycką) na Poświętne, w pobliżu zakładów metalowych „Wrozamet”. „Jedynka” została skierowana w tamto miejsce w 1985 roku i jej trasa przejazdu od tamtego czasu nie zmieniła się ani o jotę (nie licząc remontów – w tym największego, czyli budowy Ronda Ronalda Reagana na Placu Grunwaldzkim, skutkiem czego „jedynka” w ogóle nie kursowała). Trasa prezentuje się następująco:

BISKUPIN – Olszewskiego – Wróblewskiego – Most Zwierzyniecki – Skłodowskiej-Curie – Plac Grunwaldzki – Piastowska – Nowowiejska – Jedności Narodowej – Słowiańska – Plac Powstańców Wielkopolskich – Trzebnicka – Żmigrodzka – POŚWIĘTNE

Co ciekawe, „jedynka” jest obecnie jedyną linią tramwajową nie wjeżdżającą na Rondo Ronalda Reagana. Przystanki „Plac Grunwaldzki” ma zlokalizowane na skrzyżowaniu ulic Curie-Skłodowskiej i Placu Grunwaldzkiego.

Na „jedynkę” głównie z Ołbina

Linię obecnie bez konieczności „przebieranek” z innych linii (w sensie wyjeżdża z zajezdni jako „jedynka” i zjeżdża do zajezdni jako „jedynka”) obsługuje jedynie ZET II „Słowiańska/Ołbin”. Dawniej linia była w taki sposób obsługiwana również przez nie używany dziś ZET VI „Dąbie”. Tylko te dwie zajezdnie zapewniały bezpośredni wyjazd na trasę „jedynki”. Jeśli poszczególne brygady tej linii obsługują tramwaje z ZET I „Gaj” czy ZET IV „Borek”, to z tych zajezdni w kierunku Poświętnego muszą wyjeżdżać jako linie 7 (z Borka) lub 15 (z Gaju). Przez to można tu spotkać kilka rodzajów tramwajów – od poczciwych „stopiątek” po różne rodzaje Moderusów, a i Skoda 16T potrafi się przytrafić.

Legenda na torach

Ze względu na fakt, że od końca II Wojny Światowej „jedynka” właściwie nie zmieniła przebiegu, zasługuje na miano legendy we Wrocławiu. Zwłaszcza, że nadal jeździ i nadal nie są planowane żadne zmiany w jej trasie.

O autorze

Urodzony w Jeleniej Górze, obecnie mieszkający na Pomorzu. Komunikacją miejską interesuję się od wczesnego dzieciństwa, ale moim "konikiem" są pociągi i mojego autorstwa najczęściej będą artykuły związane z żelaznymi drogami i taborem tam kursującym.