Jeleniogórska 17 – od wahadła w gminie Mysłakowice przez wsparcie przepełnionych „siódemek” po szczytówkę dublującą „piętnastkę”

Historia komunikacji w Jeleniej Górze, odc. 46

Dziś chciałbym opowiedzieć o linii, której początki są w gminie Mysłakowice, ale ostatecznie jej trasa utrwaliła się jako skrócony dubel „siódemki”. Mowa o „siedemnastce”.

Pierwszy wariant tej linii powstał już w 1992 roku. Jednak w MZK albo tego nie pamiętają, albo pamiętać nie chcą (co właściwie nie byłoby niczym dziwnym, jeśli spojrzycie na jej przebieg). Otóż wymyślono, że „trójka” zostanie skrócona do przystanku Łomnica Szkoła, „jedenastka” nie wyjedzie poza Jelenią Górę i będzie kursować do pętli Przyboczna na Osiedlu Łomnickim, a sprawę ma załatwić wahadło oznaczone numerem 17 mające jeździć spod mysłakowickiego Orła przez Łomnicę do Wojanowa. Co oznaczało, że o ile z Mysłakowic do Jeleniej Góry jeszcze można było dostać się pociągiem albo PKS-em, a ze środka Łomnicy pociągiem, to z Wojanowa konieczna była przesiadka pod szkołą w Łomnicy (w Wojanowie niby jest stacja kolejowa i to znacznie mocniej uczęszczana niż Łomnica i Mysłakowice, ale jej lokalizacja jest bardzo niekorzystna – właściwie bliżej tam z Dąbrowicy niż z Wojanowa, o Bobrowie nie wspominając). Po licznych protestach „siedemnastka” została zlikwidowana miesiąc, maks dwa miesiące od rozpoczęcia kursowania, a „trójka” i „jedenastka” wróciły na stare przebiegi.

Drugie podejście do utworzenia „siedemnastki” nadal było związane z Gminą Mysłakowice, ale już nie do tego stopnia. Tym razem podstawową relacją był wyjazd z Zajezdni, a dalej przez Wolności, Wojska Polskiego, Wincentego Pola, Kozią i Łomnicką do Łomnicy, po czym przez Krogulec do Bukowca. Linia na pewno kursowała tą trasą dwiema parami, może między Łomnicą Szkołą i Bukowcem było tego więcej. W I kwartale 1993 roku została uruchomiona, pod koniec 1993 roku została zlikwidowana.

Do trzech razy sztuka. W dniu 5 września 1994 roku „siedemnastka” stała się skróconą do Osiedla Orlego „siódemką”. Od tego czasu linia aż po dziś dzień jeździ w relacji Kiepury – Osiedle Orle. A jako dubel najbardziej obleganej linii w mieście, również tam pojawił się tabor przegubowy, a w 1997 roku – pierwsze jeleniogórskie niskopodłogowce.

Pierwsza różnica w trasie linii 7 i 17 – oprócz krótszej trasy, co było od początku – pojawiła się w 2001 roku. Wówczas to „siedemnastkę” przetrasowano na terenie Zabobrza III tak jak „szóstkę” – przez przystanki Kiepury Związkowiec (dziś Małcurzyńskiego) i Kiepury ZUS (dziś Sygietyńskiego ZUS). Jakiś czas później tak samo zaczęła jeździć „siódemka”.

Kolejna zmiana – z 2005 roku – dotyczyła przejazdu przez teren Cieplic. Od skrzyżowania Wolności z Marcinkowskiego „siedemnastkę” poprowadzono do końca Wolności, a dalej przez Cervi i Cieplicką.

W marcu 2007 roku zmieniono przebieg linii pomiędzy ulicami Różyckiego i Wolności – „siedemnastka” została skierowana Traktorową, Złotniczą, Wincentego Pola, Wojska Polskiego, Sudecką (powrót Matejki), Bankową i Placem Niepodległości. Dalej jak w wersji ustanowionej dwa lata wcześniej.

Po likwidacji „czternastki” od 1 czerwca 2016 roku „siedemnastkę” przekierowano w Cieplicach przez Staszica i Pułaskiego. Dlatego też dzisiaj linia 17 ma trasę następującą:
KIEPURY – Sygietyńskiego – Bacewicz – Ogińskiego – Różyckiego – Traktorowa – Złotnicza – Wincentego Pola – Wojska Polskiego – Sudecka/Matejki – Bankowa – Plac Niepodległości – Korczaka/Wolności – Wolności – Cervi – Staszica – Pułaskiego – Cieplica – OSIEDLE ORLE (pętla WITA STWOSZA).

„Siedemnastka” nadal uzupełnia „siódemkę”, ale jeszcze niedawno nie kursowała w soboty, niedziele i święta. Obecnie jednak w dni wolne kursuje na zmianę z „siódemką”, ale tylko do końca maja. Z początkiem czerwca stanie się linią kursującą tylko w szczycie przewozowym, a jej dotychczasowe obowiązki przejmie przeciągnięta na Zabobrze „piętnastka”.

W okresie nauki szkolnej bardzo często na „siedemnastce” można spotkać autobusy przegubowe. W lecie, gdy linia nie jest aż tak napełniona, jeżdżą autobusy solo, czasem trzyosiowe (póki jeszcze były). Co nie zmienia faktu, że ze względu na wytrasowanie przez największe osiedla oraz w pobliżu największych szkół podstawowych i średnich, linia ma duże potoki podróżnych.

Będąc uzupełnieniem „siódemki”, raczej byłoby strzałem w stopę, by nie powiedzieć samobójstwem, całkiem zlikwidować lub znów mieszać z trasą „siedemnastki”. Układ sprzed 30 lat nadal się sprawdza, a przejazd przez duże osiedla tylko napędził frekwencji na tej linii. Szkoda tylko, że władze miasta widziały to inaczej i zamiast utrzymania status quo – zrobiły z „piętnastki” kolejny (po „dwójce”) transatlantyk zamiast przeorganizować „siedemnastkę” …

O autorze

Urodzony w Jeleniej Górze, obecnie mieszkający na Pomorzu. Komunikacją miejską interesuję się od wczesnego dzieciństwa, ale moim "konikiem" są pociągi i mojego autorstwa najczęściej będą artykuły związane z żelaznymi drogami i taborem tam kursującym.