Dzisiaj opowiem o pętli autobusowej, która powstała pod ogromnym niegdyś zakładem, który zatruł całą Kotlinę Jeleniogórską, a po którym dziś zostały tylko kominy do wyburzenia. Chodzi o pętlę na ulicy Karola Miarki przy dawnej Celwiskozie, a później działających w znacznie mniejszym zakresie (i funkcjonujących po dziś dzień) Zakładach Chemicznych „Jelchem”.
Infrastruktura
Pętla ta dawniej miała dwa perony odjazdowe – jeden dla „dwójki” (wysepka ze słupkiem), drugi dla „trójki” (wysepka z blaszaną wiatą) zlokalizowane niedaleko bramy wjazdowej na zakłady chemiczne. Później infrastruktura wprawdzie została, ale stanowisko odjazdowe zostało przeniesione za zatokę pętlową, do małej zatoczki dawniej używanej w celach postojowych. Dostawiono tam charakterystyczną dla sieci komunikacyjnej MZK Jelenia Góra wiatę z kształtowników rurowych i blaszanego dachu. Dziś została wiata w zatoczce, stara infrastruktura została zlikwidowana, miejsce po dawnych peronach jest używane jako postojowe, a sam zakład chemiczny Jelchem przeniósł się ponad kilometr dalej – w rejon Strefy Ekonomicznej.
Pokręcona historia linii tu jeżdżących
Jako pierwszą w 1969 roku przedłużono tam „dwójkę”, stamtąd też jeździła nowo utworzona „ósemka” (właściwie to był dubel „dwójki”, tyle że wyciągnięty do Maciejowej). W 1970 roku „dwójka” weszła na trasę dotychczasowej „ósemki”, a w 1972 roku na Celwiskozę przetrasowano „trójkę”. Tak było do 1992 roku, gdy to po remoncie mostu nad Bobrem na ulicy Mostowej do pętli Jelchem została przeciągnięta ówczesna „dwudziestka”. W latach 1993-2011 kończyła tam trasę także „zerówka”, tyle że ta linia działała na zasadzie „pojawiam się i znikam”. W wyznaczonym bowiem okresie linia ta była kilkukrotnie uruchamiana i likwidowana, aż wreszcie w 2011 roku ostatecznie zniknęła. „Dwójka”, „trójka” i „dwudziestka” (oraz wariantowo 33) w tym składzie jeździły aż do rewolucji z 2016 roku. Od tego czasu ze „starej gwardii” została tu „trójka”. Wyciągnięto tu także na stałe jeżdżącą dotąd tylko do Dworca Autobusowego linię 33. Gdy zaś poprowadzono tędy „jedenastkę” (która do tej pory jeździła ulicą Zgorzelecką), przystanek po raz pierwszy w historii stał się przelotowym. Zamieszanie z roku 2025 nie zmieniło nic w tym zakresie.
Linie korzystające z krańcówki
| Linia | Kierunek |
| 3 | Łomnicka, Łomnica Szkoła, Mysłakowice „Orzeł”, Bukowiec |
| 5 | Wrzeszczyn Elektrownia (jeden kurs w niedziele i święta) |
| 11 | Goduszyńska, Kiepury, Łomnicka, Łomnica Szkoła, Wojanów-Bobrów, Gruszków |
| 33 | Łomnicka, Gruszków, Wojanów-Bobrów |
Wspomnienie o zatrutym mieście
Gdy istniała Celwiskoza, ruch był tu bardzo duży. Obecnie z tej pętli nadal korzysta dość dużo osób, bo w pobliżu są sklepy i zakłady pracy, ale nie są to już takie potoki jak za istnienia zakładu, który na długie lata zatruł nie tylko miasto, ale i całą kotlinę… Więc może i lepiej, że po Celwiskozie został już tylko tylko jeden komin…
Zobacz też
Wprawdzie linia nr 20 już stąd nie odjeżdża, ale raz że przejeżdża w pobliżu, a dwa – przez długie lata miała tu jedną z krańcówek. Zachęcamy do zapoznania się z materiałem o tejże linii.





