Dawniej krańcówka ta służyła zatrudnionym w Celwiskozie – potężnym zakładzie chemicznym, który dawał zatrudnienie sporej ilości jeleniogórzan i okolicznych miejscowości, ale jednocześnie okropnie zatruł na długie lata całą Kotlinę Jeleniogórską. Marcin Czech, znający to miejsce, opowie jak zmieniała się infrastruktura i otoczenie w rejonie pętli, która dziś nazywa się Karola Miarki.
