„Dwudziestka” z Jeleniej Góry – linia wspomagająca od dnia powstania

W dniu dzisiejszym linia, która powstała w czasie remontu mostu na Mostowej, później zrobiono z niej skróconego dubla „trójki”, a obecnie jest to szczytówka przejeżdżająca przez strefę ekonomiczną. Mowa o „dwudziestce”.

Linię tę uruchomiono 1 lipca 1992 roku. W tym czasie remontowano most na Bobrze u zbiegu Mostowej, Podwala i Osiedla Robotniczego, a przeprawa przedłużająca ówczesną ulicę Konstytucji 3-go Maja (dziś Aleja Jana Pawła II) do ulicy Sobieskiego była dopiero w nieśmiałych planach. W efekcie wszystkie autobusy jeżdżące Mostową (a więc 2, 3 i 11) zostały skierowane na Osiedle Robotnicze i Drzymały, ale tylko „dwójka” wjeżdżała głębiej w Zabobrze (zawracała na nieistniejącej już wówczas pętli na Różyckiego) – pozostałe na Traktorowej skręcały we Flisaków. „Dwudziestka” miała zapełnić lukę po tych liniach na odcinku Różyckiego – Grunwaldzka.

Pierwsza trasa „Dwudziestki” zaczynała się na skrzyżowaniu Grunwaldzkiej z Konstytucji 3-go Maja. Następnie autobus jechał prosto (nie skręcał na Różyckiego), po czym – nie zajeżdżając na przystanek przy Sygietyńskiego (miał wyznaczony przystanek na Konstytucji 3-go Maja, a z powrotem – na Bacewicz, nazwany „Zabobrze III”) – skręcał na Bacewicz, dalej przez Ogińskiego na Różyckiego, a później Traktorową i Złotniczą na Wincentego Pola, gdzie przy skrzyżowaniu z Kozią kończył trasę. Ponieważ najczęściej była to przebrana „trójka”, kursy tej linii były skracane do Koziej.

Po zakończeniu remontu mostu „dwudziestka” została przedłużona przez Podwale, Sobieskiego i Karola Miarki do pętli przy zakładach Jelchem. Uprościło to „przebierankę”, bo nie trzeba było skracać „trójki”, tylko numer zmieniało się na Karola Miarki.

Jeszcze w latach 90-tych część kursów wydłużono do pętli przy ulicy Przybocznej, a na przełomie wieków „dwudziestka” zaczęła dojeżdżać pod szkołę w Łomnicy. Taka relacja stała się jej podstawową, z pętli na Przybocznej już nie korzystała, a na Koziej kończyła trasę „od wielkiego dzwonu”. Dodatkowo na przełomie wieków zlikwidowano wspomniane przystanki „Zabobrze III”, a „dwudziestka” zaczęła podjeżdżać na przystanek „Sygietyńskiego”, po czym skręcała w Kiepury i wyjeżdżała koło tamtejszego kościoła z powrotem na Jana Pawła II, nie zajeżdżając na pętlę „Kiepury”.

Jako dubel „trójki” „dwudziestka” funkcjonowała do rewolucji rozkładowej z 1 czerwca 2016 roku. Wówczas linia całkowicie zniknęła. Wróciła w 2017 roku jako wzmocnienie istniejących już 21 i 22 zamiast szybko zlikwidowanej 28. Kursuje trzy razy na dzień przez cały tydzień na trasie:

KIEPURY – Sygietyńskiego – Aleja Jana Pawła II – Różyckiego – Traktorowa – Złotnicza – Wincentego Pola – Wojska Polskiego – Wolności – Powstańców Wielkopolskich/Lipowa – Okopowa – Spółdzielcza – Lubańska – ŚWIĘTEJ JADWIGI ŚLĄSKIEJ.

Są głosy, że większy sens by miała jadąc z Osiedla XX-lecia zamiast „26”. Coś w tym jest, bo po wielu przetrasowaniach od Term Cieplickich niemal identyczną trasą jedzie „siedemnastka” – jedyną różnicą jest to, że „26” skręca na Wojska Polskiego bezpośrednio z Wolności, a „17” przejeżdża przez Plac Niepodległości. No ale to już jakoś muszą ułożyć planiści. Ci odpowiedzialni za rewolucję (a raczej totalne zamieszanie) z 1 czerwca 2025 na to nie wpadli…

O autorze

Urodzony w Jeleniej Górze, obecnie mieszkający na Pomorzu. Komunikacją miejską interesuję się od wczesnego dzieciństwa, ale moim "konikiem" są pociągi i mojego autorstwa najczęściej będą artykuły związane z żelaznymi drogami i taborem tam kursującym.