W latach 90-tych na ulicach Wrocławia pojawiło się kilka autobusów ze znaczkiem Volvo, ale tak naprawdę były to autobusy ze szwedzkim podwoziem, austriackim nadwoziem Steyr, a to wszystko poskładane w Jelczu i noszące nazwę Jelcz M180. W mieście pod Oławą zbudowano osiem takich wozów, z czego siedem od 1993 roku jeździło po Wrocławiu. Tymczasem pomiędzy Sępolnem a Kowalami, na ulicy Mydlanej, powstała fabryka Volvo Bus Poland. Właśnie tam powstali bohaterowie dzisiejszej opowieści.
Wysokopodłogowe Volvo
Volvo B10MA, bo o nich mowa, to były autobusy przegubowe o wysokiej podłodze. Silnik był umieszczony centralnie w sekcji A – jak w Ikarusach 280. Zblokowany był z 4-biegową przekładnią ZF. Nadwozie zaprojektowała – jak niemal wszystkie starsze autobusy Volvo w Polsce – fińska firma Carrus City.
20 przegubowców dla Wrocławia
W 1996 roku do Wrocławia przybyła partia 20 takich pojazdów (pierwsza rejestracja – 4 października 1996). Otrzymały numery 8008-8027. Zapewne dla wrocławian, przyzwyczajonych do Ikarusów 280, widok takiego autobusu był zaskakujący. W przeciwieństwie jednak do Ikarusa 417 #5000 dostarczonego w tym samym roku – pierwszego w pełni niskopodłogowego autobusu w mieście – pojazdy te nie były zbyt awaryjne. Jedynym problemem było ruszanie na śniegu i lodzie – automatyczna skrzynia zapinała coraz wyższe biegi przy ślizgających się kołach napędowych, a gdy te w końcu złapały przyczepność, to zanim wróciła na pierwszy lub drugi bieg, silnik był na granicy zduszenia.
Na Obornickiej, Tyskiej, a potem Grabiszyńskiej
Autobusy te rozdzielono pomiędzy ZEA IX Obornicka i ZEA X Tyska. Po powodzi z 1997 roku i likwidacji zajezdni na Tyskiej, stacjonujące tam Volva B10MA rozdzielono pomiędzy ZEA VII Grabiszyńska i ZEA IX Obornicka. Obsługiwały ruch na liniach o dużym potoku pasażerów. Można je było spotkać na liniach takich jak: 112, 113, 119, 122, 126, 127, 128, 131, 132, 135, 136, 139, 141, 142, 144, 145, 146, 149, 243, 253, 409 czy 610 (numeracja linii na rok 2005).
Jedyne z wyświetlaczami
Ciekawostką jest fakt, że egzemplarz #8024 z Grabiszyńskiej na okres od czerwca 2006 do października 2008 dostał w miejsce elektrycznie przewijanych „filmów” komplet wyświetlaczy LED, wykonany w zakładach R&G Mielec. Po zdemontowaniu wyświetlaczy założono „filmy” charakterystyczne dla starszych Jelczy 120M lub M121M, co – szczerze mówiąc – wyglądało na dużym świetliku Volvo bardzo komicznie. Podobnej modyfikacji poddano Jelcza M121M #9532 z Grabiszyńskiej – i po demontażu wyświetlaczy i wstawieniu starych „filmów” wygląd był równie komiczny, bo 9532 to był już „gniot” z panoramiczną szybą przednią i dużym świetlikiem z przodu.
Wycofanie z ruchu
Pojazdy te wycofano z ruchu z ko0ńcem 2015 roku. Jeden egzemplarz – #8008 – odkupiło samo Volvo i przekazało Towarzystwu Miłośników Wrocławia, które wystawia ten autobus na linię zabytkową. A przynajmniej takie było założenie, gdyż w 2020 roku autobus stał w serwisie Volvo w Długołęce…
Dane techniczne
| Producent | Volvo Bus Poland |
| Typ | B10M |
| Model | B10MA |
| Nadwozie | Carrus City |
| Silnik | Volvo DH10A |
| Moc maksymalna | 286 KM |
| Skrzynia biegów | ZF 4HP500 |
| Masa całkowita | 23 t |
| Długość | 17,94 m |
| Szerokość | 2,5 m |
| Wysokość | 3,05 m |
| Liczba miejsc siedzących | 40 |
| Liczba miejsc ogółem | 180 |
Zobacz też
W 1996 roku oprócz wspomnianych autobusów Volvo B10MA we flocie MPK Wrocław pojawił się Jelcz M181MB. Zapraszamy do zapoznania się z artykułem o nim samym oraz dwóch jego kuzynach – M181M i M181M/2.







