Na jesieni 2009 roku MZA ogłosiły przetarg na 16 autobusów midi, który po perypetiach sądowych wygrał Solaris proponując nowe autobusy Urbino 10 III generacji.
Model, który jest następcą Urbino 9, produkowanego w latach 2000-2002, zaprezentowano już w nadwoziu II generacji. Handlowo nazywane były Urbinetto 10 i eksploatowała je jedna z warszawskich prywatnych firm obsługujących linie komunikacji miejskiej. Nasi dzisiejsi bohaterowie to już model w nadwoziu III generacji, chyba najbardziej popularnej w portfolio producenta.
Podobnie jak w pozostałych modelach Urbino, pojazdom z III generacji dość istotnie zmieniono design. Moim zdaniem, było to idealne wypieszczenie wizualne tych autobusów, bowiem ja osobiście nigdy nie przepadałem na wyglądem zewnętrznym autobusów II generacji. Zmieniono, poprzez charakterystyczne zaostrzenie linii przedniej szyby, zastosowano nowy, zmieniony przednich i tylnych reflektorów, zaprojektowano zupełnie nowy design nadkoli i zmniejszono zaokrąglenia na górze ścian bocznych nad linią okien, co zdecydowanie poprawiło stylistykę oraz wygląd zewnętrzny pojazdu. Dodatkowo, chyba celem ułatwienia odbiorcom zamawiania części zamiennych, wprowadzono trzyczęściowy zderzak przedni, co wyeliminowało potrzebę zamawiania i wymiany całości przedniego zderzaka przy uszkodzeniach. Zmiany stylistyczne objęły również wnętrze autobusu, bowiem zastosowano m.in. nową, lepiej wygłuszoną komorę silnika oraz zmodyfikowaną kabinę kierowcy z nowym fotelem, nowym wzorem kierownicy oraz zmienionym pulpitem ze wskaznikami, kontrolkami oraz przyciskami.
9 czerwca 2010 roku na zajezdnię „Ostrobramska” dotarły pierwsze 3 sztuki, które otrzymały numery taborowe #1000, #1001 i #1002 powielając stary zakres numeracyjny Ikarusów 260.04 z zajezdni „Stalowa”. 17 czerwca zostały oficjalnie zaprezentowane w Warszawie pod Pałacem Kultury i Nauki w uroczystości, w której udział brali oficjele jak przedstawiciele producenta czy Prezydent Miasta Stołecznego. Oficjalnie, pierwszy raz na trasę z pasażerami wyjechały w dniu 24 czerwca na linię o nr '153” kursującą po dzielnicy Rembertów (Rembertów-Kolonia – Mokry Ług).
Od egzemplarzy znanych z, wspomnianej wcześniej prywatnej, firmy różniły zastosowaniem klimatyzacji przedziału pasażerskiego. Wyróżniały się, i wyróżniają nadal, nie tylko nowym designem, ale zewnętrznymi barwami, bowiem pomalowano je na żółto-pomidorowe. Stąd wzięła się, dość popularne, określenie tych autobusów jako „pomidorki”. Wewnątrz zamontowano aż 18 miękkich foteli firmy Ster z czerwoną warszawską tapicerką przedstawiająca kolumnę Zygmunta, zgodnie z wytycznymi Zarządu Transportu Miejskiego. Ciekawostką jest fakt, że są to pierwsze Solarisy w stołecznych MZA, gdzie zastosowano w pełni elektroniczny system informacji pasażerskiej rezygnując z bocznej, plastikowej tablicy. Na zewnątrz znajdują się trzy diodowe wyświetlacze świecące na pomarańczowo, gdzie czołowy oraz tylny (mniejszy) wskazuje nr linii i kierunek jazdy, a boczny nr linii, kierunek jazdy i przebieg po ulicach. Wewnątrz mamy 3 monitory LCD, z czego dwa podsufitowe pokazujące trasę oraz reklamy i jeden boczny z informacją o przystankach pośrednich, tzw. elektroniczne korale. Wszystkim steruje sterownik informacji liniowej w kabinie kierowcy modelu SRG-3100P. Za wszystkie te cuda techniki odpowiada mielecka firma R&G. Uwagę zwraca zastosowanie wyświetlacza tylnego z nr linii i kierunkiem jazdy, co od dostaw tych autobusów stało się już wymogiem dla stołecznej komunikacji miejskiej.
Sercem „pomidorków” jest jednostka napędowa, produkcji amerykańskiej, Cummins ISB6.7E5 250B o mocy 245 KM i spełniająca normę emisji spalin Euro V. Układ napędowy zblokowano z automatyczną, V-biegowa skrzynka Voith Diwa D854.5. Autobus wyposażono w układ drzwi 1-2-2, gdzie pierwsze służą tylko do wsiadania, bowiem tuż za kabiną kierowcy zamontowana jest uchylna do wewnątrz wozu poręcz blokująca możliwość wysiadania… ale czy ktoś to dzisiaj stosuje? Wątpię…
Pozostałe trzynaście szt. dotarło na zajezdnię przy Ostrobramskiej w dniu 9 lipca, ale nie wyjechały one od razu na trasy z powodu pewnych mankamentów, które producent zmuszony był natychmiastowo poprawić. Przestój trwał tylko ok. trzech tygodni i dlatego pierwszym dniem kursowania wszystkich nowych Solarisów był dopiero dzień 01.08.2010 r. Autobusy wyjechały na następujące linie: 101 (pl. Hallera – Metro Politechnika), 115 (Dw. Wschodni – Aleksandrów), 119 (Wiśniowa Góra – Rakowiecka-Kościół), 137 (Olszynka Grochowska – os. Dudziarska), 153 (Rembertów-Kolonia – Mokry Ług) i 196 (okrężna Rembertów-Kolonia).
Z mojego doświadczenia w prowadzeniu tych autobusów mogę powiedzieć, że z uwagi na „lekkość” autobusu przyspieszenie było na tyle silne, że trzeba było na to uważać… nie mniej jak przypomnę sobie pracę tymi pojazdami na liniach takich jak: 115, 153, 196 czy 702 (tak! Na '702′ do Otwocka swego czasu jeździły U10) to jeździło się nimi całkiem przyjemnie.
W sierpniu 2022 roku autobus o nr taborowym #1015 został wycofany z ruchu liniowego i skierowany do Ośrodka Szkolenia Kierowców, gdzie nadano nr taborowy #810. Od trzech lat autobus ten dzielnie szkoli kursantów i kandydatów na kierowców w Miejskich Zakładach Autobusowych w Warszawie.
Kilka danych technicznych, dla zainteresowanych:
Model: Urbino 10 III generacji
Lata produkcji: 2005-2014
Rok produkcji wozów dla MZA: 2010
Silnik: Cummins ISB6.7E6
Moc silnika: 245 KM
Skrzynia biegów: V-biegowa, automatyczna
Model skrzyni biegów: Voith D854.5
Długość: 9940 mm
Szerokość: 2550 mm
Wysokość: 2850 mm
Liczba drzwi: 3
Układ drzwi: 1-2-2
Ilość zakupionych przez MZA: 16 sztuk
Dziękuję za uwagę, Aleksander Koch







