Trzynastka w Jeleniej Górze: linia o wielu twarzach

Historia komunikacji w Jeleniej Górze, odc. 34

Dzisiaj chciałbym zaprezentować linię, która od powstania zmieniała trasę co najmniej trzykrotnie, choć jej historia bardzo długa nie jest. Mowa o „trzynastce”.

            Pierwsza wersja „trzynastki” została uruchomiona w IV kwartale 1982 roku. Była to rzec by można przyśpieszona i poprowadzona do Zachełmia „czwórka” (trasy tych linii pokrywały się aż do kościoła w Podgórzynie). Linia ta zatrzymywała się na przystankach: Dworzec Główny – Kochanowskiego (dziś Uniwersytet Ekonomiczny) – Teatr (dziś w jedną stronę Urząd Miejski) – „Mała Poczta” (dziś Wolności-Poczta) – Zajezdnia – Most-Piekarnia (dziś Ceglana) – Marcinkowskiego-Warsztaty – „Pod Koroną” (dziś Plac Piastowski) – Podgórzyńska (dziś Termy Cieplickie) – Osiedle XX-lecia – Podgórzyn Dolny – Podgórzyn Kościół – Podgórzyn Urząd – Podzamcze – Zachełmie-Sklep – Zachełmie. W tej formie przetrwała do końca października 1994 roku. W jej miejsce uruchomiono wariantowe kursy „czwórki” oraz całkowicie nową linię – „osiemnastkę”, kursującą jednak tylko do apteki „Pod Koroną”.

            W 1996 roku „trzynastka” ponownie pojawiła się na schemacie komunikacji miejskiej. Tym razem była to wewnętrzna linia Piechowic, dowożąca uczniów do dwóch szkół podstawowych w tym miasteczku. Miała dwie podstawowe relacje: z Michałowic przez Górzyniec pod SP 1 i SP 2 w Piechowicach oraz z Kopaniny (dziś Kromnów Wola) przez Piastów do wymienionych szkół. Kursowała tylko w dni nauki szkolnej. W tej formie jeździła przez 20 lat, po czym w dniu 01 czerwca 2016 roku jej przebieg zostawiono, ale numer zmieniono na „29”. Więc „trzynastka” oficjalnie znów przestała istnieć.

            I tym razem nie trwało to długo. W roku 2020 przeprowadzono remont ulicy Krakowskiej, którą pamiętam z dzieciństwa jako głównie drogę ziemną, a tam gdzie był asfalt – był w tragicznym stanie. Ten stan rzeczy miał miejsce również długo po wybudowaniu Alei Solidarności. Wszystko zmieniło się w tym właśnie pandemicznym roku. I wówczas poprowadzono tamtędy nową „trzynastkę”, której trasa aż po dziś dzień wygląda następująco:
1 Maja (pętla DWORZEC KOLEJOWY) – Krakowska – Aleja Solidarności – Wincentego Pola – Waryńskiego – Powstańców Śląskich – Traktorowa – Różyckiego – Ogińskiego – WIEJSKA

Uruchomiona w dniu 13 października 2020 roku trasa jest taka sobie, może przejazd przez Krakowską miałby większy sens, gdyby „trzynastka” np. zaczynała na Koziej albo Chłopskiej i potem przez Aleję Solidarności, Krakowską i 1-go Maja jechała na Zabobrze… Z drugiej strony co wówczas pchnąć przez Powstańców Śląskich (swoją drogą numeracyjnie najbardziej zagmatwaną ulicę w Jeleniej Górze) … Ale to już temat do główkowania dla planistów.

            Jako że „trzynastka” jeździ tak jak jeździ, wystarczającymi autobusami są 10-metrowe Solarisy Urbino (w tej chwili MZK Jelenia Góra ma takie cztery i są to jedyne „midiki”). A i być może jeszcze mniejsze dawałyby radę, ale jeleniogórski przewoźnik autobusów klasy Mini pozbył się już w 2020 roku. Choć całkowicie niezrozumiałe powiązanie z linią 24 (kompletnie nie powiązaną z żadną z krańcówek „trzynastki” – autobus musi zjechać do zajezdni, żeby zmienić linię, podczas gdy „dziewiątka” bezsensownie sterczy na dworcu, a mogłaby „trzynastkę” obskoczyć i jeszcze by jej postój został) powoduje, że jeżdżą tu standardowe 12-metrowe autobusy, wożące głównie powietrze…

            Los „trzynastki” nie jest pewny. Słyszałem bowiem głosy, że ta linia powstała tylko ze względu na wymogi otrzymania przez miasto dotacji na remont Krakowskiej, a konkretniej – w związku z tym, że przez 5 lat komunikacja miejska musi tutaj jeździć. Biorąc pod uwagę, że i tak już niewielka liczba kursów i tak przewozi niewielu pasażerów, los „trzynastki” wydaje się przesądzony. Są plany, by tędy przetrasować „szesnastkę”, wyciągając ją do pętli Morcinka właśnie przez Krakowską i Dworzec, ale czy to nabierze realnych kształtów – czas pokaże.

O autorze

Urodzony w Jeleniej Górze, obecnie mieszkający na Pomorzu. Komunikacją miejską interesuję się od wczesnego dzieciństwa, ale moim "konikiem" są pociągi i mojego autorstwa najczęściej będą artykuły związane z żelaznymi drogami i taborem tam kursującym.