Historia Komunikacji Miejskiej w Jeleniej Górze, część 1 (1875-1961) – od omnibusów przez tramwaje do pierwszych autobusów

Na temat komunikacji miejskiej w Jeleniej Górze na łamach Historii Transportu Publicznego wypowiadam się już od jakiegoś czasu. Poznaliście już współczesny tabor, część linii i pierwsze pętle. Ale teraz, ponieważ komunikacja miejska u stóp Karkonoszy istnieje już 150 lat, chciałbym nieco przybliżyć historię tego rodzaju transportu w Jeleniej Górze.

Wszystko zaczęło się jeszcze w XIX wieku. Dokładnie w 1875 roku na ulice miasta Hirschberg am Riesengebirge (jak wówczas nazywała się Jelenia Góra) wyjechały pierwsze omnibusy. Długo nie pojeździły, bo w 1896 roku zaczęto kłaść tory tramwajowe w rejonie dzisiejszej ulicy Obrońców Pokoju dla linii tramwajowej – używanej bardzo krótko – w kierunku wojskowych koszar (rejon dzisiejszej ulicy Podchorążych). Zgoda na budowę linii tramwajowej na trasie Hauptbahnhoff (Dworzec Główny) – Herischdorf (Malinnik – część Cieplic w rejonie Sołtysiej Góry, dworca PKP w Cieplicach i Placu Piastowskiego) została wydana w dniu 4 sierpnia 1896 roku. Gdy pierwszy tramwaj gazowy ruszał z zajezdni przy Hospitalstrasse (dzisiejsza Kryniczna) 10 kwietnia 1897 roku, trasa już była dalej rozbudowywana w kierunku Hermsdorfu (dzisiejszy Sobieszów). Trasa Hauptbahnhoff – Hermsdorf po raz pierwszy została w całości obsłużona dnia 22 maja 1897 roku. Przewoźnik nazywał się wówczas Hirschberg Thalbahn (od 1940 roku Hirschberg Talbahn), a rozstaw szyn wynosił 1000 mm (i taki utrzymał się aż do końca funkcjonowania komunikacji tramwajowej).

W międzyczasie zastanawiano się nad elektryfikacją linii. Pojazdy gazowe bowiem mocno hałasowały, płosząc konie. Do tego zanieczyszczały środowisko, a prędkość ich była naprawdę niewielka – maksymalnie 12 km/h, a na wzniesieniu między Jelenią Górą (Hirschberg am Riesengebirge) a Cieplicami (Bad Warmbrunn) (dzisiejsza ulica Wolności w rejonie zajezdni MZK) jechały jeszcze wolniej (na rysunkach satyrycznych z tamtego okresu, które można zobaczyć tutaj, widać jak pasażerowie pchają tramwaj, żeby w ogóle podjechał pod to wzniesienie). Podjęto więc decyzję o elektryfikacji linii, co spowodowało, że dnia 7 grudnia 1899 ostatni tramwaj gazowy zjechał do zajezdni Malinnik. Tak się skończyła historia ich eksploatacji u stóp Karkonoszy.

Pierwszy tramwaj elektryczny z zajezdni Malinnik wyjechał 9 lutego 1900 roku. Dzień później przewozy prowadzono już do Sobieszowa. W międzyczasie zaczęto budować odnogę do Podgórzyna. Ten fragment został otwarty 8 sierpnia 1911 roku, ale tylko do Podgórzyna Dolnego. Przedłużenie do Podgórzyna Górnego otwarto 20 maja 1914 roku. I w takiej formie komunikacja tramwajowa przetrwała do wybuchu wojny. A plany były konkretne – rozbudowa torowisk w inne miejsca, m.in. do Szklarskiej Poręby czy Staniszowa. Wielki kryzys po I wojnie światowej na to nie pozwolił, niemniej istniejąca sieć była modernizowana, a tabor wymieniany. Tuż przed wojną jeździły tu wąskotorowe wagony LH Standard, budowane we Wrocławiu w zakładach Linke & Hoffmann (późniejszy Pafawag).

W 1943 roku pojawiła się koncepcja zastąpienia tramwajów trolejbusami. Rok później została zbudowana cała infrastruktura trolejbusowa z dworca głównego do Cieplic. Linii jednak nigdy nie uruchomiono. Armia Radziecka zabrała trakcję trolejbusową w 1945 roku jako zdobycz wojenną, a do koncepcji trolejbusów w Kotlinie Jeleniogórskiej nigdy nie powrócono.

Przewozy na trasie Dworzec Główny – Zajezdnia Malinnik zostały wznowione 18 maja 1945 roku przez niemieckie załogi. 22 maja utworzono nową spółkę – Kolej Elektryczna w Jeleniej Górze. Trasa w większości była jednotorowa, dlatego w kierunku Cieplic tramwaje jeździły przez ulicę Marii Konopnickiej (koło Ratusza) i Długą, a wracały przez pl. Bieruta (dzisiejszy pl. Niepodległości) i ulicę 15-go grudnia (dzisiejsza Bankowa). Zwiększenie ilości mijanek w latach 50-tych oraz pogarszający się wskutek drgań generowanych przez przejeżdżające tramwaje stan budynków w zabytkowym centrum spowodowało likwidację torowiska w rejonie Ratusza. Tabor poniemiecki wymieniono na wagony 5N produkcji chorzowskiego Konstalu, do których dołączano doczepy 5ND, zbudowane w Fabryce Wagonów w Świdnicy. Wówczas już przewoźnik nazywał się Jeleniogórskie Miejskie i Powiatowe Zakłady Komunikacyjne (od 1951 roku).

Eksploatacja tramwajów w Jeleniej Górze była obarczona pewnymi problemami. Mimo nie emitowania spalin, wstrząsy powodowane przez przejeżdżające wagony bardzo osłabiały i tak już będącą w kiepskim stanie zabudowę na ulicach 1-go Maja, Marii Konopnickiej, Placu Ratuszowym i Długiej. Dodatkowym problemem był fakt, że od wybudowania linia ta była jednotorowa z mijankami, co bardzo ograniczało przepustowość, a dobudowa drugiego toru przekraczała możliwości budżetowe miasta. W związku z powyższym w 1961 na ulice Jeleniej Góry zaczęto wprowadzać autobusy. Pierwsze Sany H01 w liczbie 13 sztuk pojechały w rejony dotąd nie objęte komunikacją miejską z powodu braku torowisk. Pierwszą linią autobusową była linia „0” na trasie Plac Stalingradu (dziś Plac kard. Wyszyńskiego) – Podwale – Osiedle Robotnicze – Wincentego Pola – Chłopska – Wincentego Pola – Wojska Polskiego – Wolności – Pstrowskiego (dziś Powstańców Wielkopolskich) – Karola Miarki – Sobieskiego – Plac Stalingradu. Uruchomiono ją w sierpniu 1961 roku. Autobusy kursowały w godzinach od 05:00 do 23:00 co 17 minut. Jeszcze w grudniu tego samego roku tramwaje przestały jeździć w nocy, w ich miejsce wzdłuż linii tramwajowej zaczęły kursować nocne autobusy. Zmieniła się też częstotliwość kursowania linii nr 0 – kursy pozostały tylko w dni robocze w godzinach od 05:00 do 22:15, co 15 minut w szczycie i co 22 minuty w pozostałym okresie.

Jak widać, system komunikacji miejskiej w Jeleniej Górze miał dość burzliwy początek, potem wszystko zaczęło się klarować. Jak jednak rozwinęła się komunikacja autobusowa – opowiem w kolejnej części. A jest o czym pisać, oj jest…

O autorze

Urodzony w Jeleniej Górze, obecnie mieszkający na Pomorzu. Komunikacją miejską interesuję się od wczesnego dzieciństwa, ale moim "konikiem" są pociągi i mojego autorstwa najczęściej będą artykuły związane z żelaznymi drogami i taborem tam kursującym.