Historia polskiej kolei według Marcina Czecha, odc. 80
Przesuwamy się w historii powojennych kolei nieco do przodu. W 1948 roku zapada decyzja o elektryfikacji magistralnych linii kolejowych w Polsce. Niczym odkrywczym nie było uznanie silników elektrycznych za bardziej wydajne od parowych i spalinowych. Ale krajowy przemysł, zniszczony po wojnie i słabo doświadczony w produkcji taboru elektrycznego, nie był w stanie sprostać temu zadaniu. Ze względów politycznych (rząd w Warszawie był sterowany z Moskwy) nie można było zakupić sprzętu na Zachodzie. Pozostało zamówienie taboru w NRD, bo tylko tam ktokolwiek potrafił budować tabor elektryczny. W 1950 roku złożono zamówienie na lokomotywy z wózkami dwu- i trójosiowymi. Dzisiaj zajmiemy się tymi pierwszymi.
Zakład LEW Henningsdorf budował tabor elektryczny, ale zasilanie sieci trakcyjnej napięciem 3 kV DC było zupełną nowością. Mimo to zamówienie zostało przyjęte, projekt wykonany, a prototyp wypuszczono na tory w 1954 roku. W sumie zbudowano 25 tych lokomotyw. Dwie pierwsze jeszcze otrzymały oznaczenie E200, ale szybko je zmieniono (i tak oznaczono też pozostałe) jako E04, po czym w 1960 ostatecznie otrzymały oznaczenie EU04.
Elektrowozy te miały silniki trakcyjne zawieszone na wózkach w sposób półodsprężynowany (zawieszenie tramwajowe, „za nos”). Jednak zbyt duża masa silników umocowanych w taki sposób powodowało niekorzystne oddziaływanie pojazdu na tor. Innym mankamentem wschodnioniemieckiego sprzętu były słabe ramy, które potrafiły pękać w czasie jazdy. Mimo to elektrowozy te były uznawane za nowoczesne i udane. No cóż, po doświadczeniach z krajowymi EP02 można było rzec, że gorzej to już chyba być nie może.
Lokomotywy początkowo trafiły do „szopy” (jak lokomotywownie są określane przez kolejarzy i mikoli) Warszawa Zachodnia, zatrudnione były do pociągów pasażerskich i czasami towarowych – głównie na odcinku Warszawa – Gliwice. Z czasem spora część serii trafiła do lokomotywowni Łazy i na krakowski Prokocim.
Pierwszy egzemplarz został wycofany już w 1965 roku, kolejny w 1969. Do 1983 roku wycofano z ruchu ostatnie dwa elektrowozy tej serii.
Po dziś dzień ostał się tylko jeden pojazd tej serii. EU04-24 stacjonuje w Muzeum Przemysłu i Kolejnictwa w Jaworzynie Śląskiej.
Mimo że EU04 nie były jakimiś rewelacyjnymi elektrowozami, pozwoliły rozwinąć sieć elektryczną na krajowych kolejach. Z NRD przybyła jeszcze jedna seria niemal identycznych, tylko trójosiowych (i jak się okazało bardziej awaryjnych) elektrowozów. Ale o tym w następnym odcinku.
Na koniec nieco danych technicznych tego NRD-owskiego sprzętu:
Typ: E04
Producent: LEW Henningsdorf
Silniki trakcyjne: 4 x GBM 530
Moc ciągła: 1680 kW
Moc godzinna: 2120 kW
Prędkość konstrukcyjna: 110 km/h
Masa służbowa: 86 t
Długość: 16,32 m

