Muzeum Historii Komunikacji Miejskiej przy Miejskim Zakładzie Komunikacji w Zielonej Górze*

Poniżej chcemy Wam zaprezentować autorski tekst o zielonogórskiej kolekcji artefaktów transportowych, który napisał założyciel i opiekun izby tradycji oraz historii Miejskiego Zakładu Komunikacji w Zielonej Górze, Pan Andrzej Bujnowski. Zdjęcia, które zamieszczamy do niniejszego postu również są autorstwa Pana Andrzeja. Jesteśmy przekonani, że materiał tej będzie dla Was ciekawy…

Miejski Zakład Komunikacji w Zielonej Górze powstał jako odrębna jednostka przy Miejskim Przedsiębiorstwie Gospodarki Komunalnej dnia 1 czerwca 1954 r. Po miesięcznym przeszkoleniu dwóch Pań na stanowisko konduktorek w dniu 1 lipca 1954 r. wyjechały na trasę dwa pierwsze autobusy Star N-51 zwane popularnie „Stonkami”. W listopadzie 1954 r. jeździły po Zielonej Górze już cztery autobusy. W pierwszym roku działalności wyliczono, że przewieziono ponad milion pasażerów. Po dwóch latach zielonogórskie MPK posiada już 14 autobusów, m.in.: Star N-51 i Star N-52. W styczniu 1956 r. Miejska Rada Narodowa postanawia oddzielić Komunikację Miejską od M.P.G.K. i nazwać zakład Miejskim Przedsiębiorstwem Komunikacji. Zajezdnia zostaje przeniesiona na ul. Dąbrowskiego, pod nr 115, gdzie funkcjonuje do dzisiaj lecz o zmienionej nazwie ulicy Chemiczną. Niebawem przyjeżdżają nowe SANy H01, H27 i H100B /wersja miejska/. Transport publiczny rozwijał się bardzo prężnie. Władze miasta w połowie lat 60-tych wprowadzają do MPK taksówki miejskie na których jeździły samochody Warszawa M-20, a także taksówki bagażowe w postacie bardzo popularnych samochodów jak Żuk. Transport taksówkami osobowymi i bagażowymi nie utrzymał się długo , by po czterech latach funkcjonowania zostać zlikwidowanym. W latach siedemdziesiątych zaczynają przyjeżdżać do zakładu autobusy Jelcz 043, 272 MEX. W tym samym okresie, przez dość krótki czas, komunikacja miejska w grodzie Bachusa posiadała kilka sztuk przyczep Jelcz P-01, tzw. „korniszon”, które były podczepiane do posiadanych Jelczy „ogórków” w momencie zwiększonych potrzeb przewozowych w mieście.

Na przełomie lat 70tych i 80tych, do MPK idzie nowe, bowiem do zakładu przyjeżdżają nowe Autosany H9-35, a następnie Ikarusy 280.26, 280.37A, Jelcze PR110U zwane „Berlietami”, Jelcze M11 zwane „Emkami”. Do niedawna zakład mógł pochwalić się posiadaniem m.in.: Jelczy 120MM/1, M121M, M181M, minibusów Kapena (Iveco), MAN NL222, NL223, NL283 oraz przegubowych NG272 czy NG312, Neoplan N4011 i współczesne Mercedes-Benz Conecto LF, Mercedes Benz Conecto G i autobusy elektryczne URSUS CS12LFE.

Od stycznia 2018 r. do kwietnia 2019 r. zajezdnia przeszła całkowitą metamorfozę. Zostały zburzone wszystkie hale naprawcze na terenie zajezdni, a pozostał tylko budynek administracyjno-biurowy wraz ze stacją paliw. Na terenie byłych hal powstaje jedna supernowoczesna hala. W lipcu 2018 r. przyjeżdża pierwszy autobus elektryczny URSUS, a 3 września wyjeżdża na linie.

Pomysł stworzenia izby pamięci, a w przyszłości prawdziwego muzeum narodził się już w 2003 r. kiedy to kol. Andrzej Bujnowski, specjalista ds. BHP w tutejszym zakładzie otrzymuje przypadkowo kilka zdjęć pracowników i zajezdni z lat 60-tych oraz 70-tych. Po niedługim czasie w magazynie zwanym „Getto” znajduje uszkodzony kasownik typu Krak. Po jego ponownym złożeniu, uruchamia go, a zna się na tym jak mało kto, ponieważ po skończeniu w 1986 r. szkoły zawodowej i praktykach w MZK postanowił zostać by kontynuować swój rozwój zawodowy na stanowisku elektryka autobusowego. Pokazując koleżankom w biurze stare zdjęcia oraz zachowany kasownik zaczął być obdarowywany przez wiele osób różnego typu kalendarzykami, biletami, zdjęciami z dawnych czasów. Zaczyna coraz bardziej się wciągać w sprawę mając na uwadze to, że nikt do dzisiaj nie zrobił izby pamięci, a jego zdaniem „jakaś” historia z Komunikacji Miejskiej w Zielonej Górze powinna powstać i pozostać dla przyszłych pokoleń. Kol. Andrzej ma w swojej pamięci osoby, które jak przyszedł do pracy, pracowały w tym zakładzie od dawien dawna. Przypomina sobie opowieści swoich kolegów jak to kiedyś było, jak to chodziło się w pochodzie pierwszomajowym, jak przychodziło się do zakładu na prace społeczne, jak mechanicy pomagali utwardzać grunt wożąc ziemie taczkami, czy jak powstawał plac postojowy w ramach prac społecznych. Takie historie posłużyć by mogły to napisania pięknych wspomnień z czasów dawnego MZK.

Mając już uzbieraną garstkę eksponatów od starych biletów, czapek kierowców po stare kasowniki postanawia postawić w budynku biurowym trzy gabloty by wyeksponować swoje zbiory dla innych zainteresowanych oraz odwiedzających firmę. W czerwcu 2004 r. MZK Zielona Góra, świętuje 50-rocznicę działalności. Powstaje pierwsza książka ze zdjęciami zgromadzonych zbiorów. 10 lat później, w 60-rocznicę działalności powstaje kolejna publikacja o historii spółki.”

Niniejsze zdjęcia pokazują Wam jak dzisiaj wyglądają zbiory historyczne w zielonogórskim MZK. Myślę, że są one warto zobaczenia na żywo, pod każdym względem zarówno dla dzieci jak dla osób dorosłych. Serdecznie zapraszamy do odwiedzin tej Izby tradycji.

Autor: Andrzej Bujnowski

*materiał archiwalny, który został opublikowany na naszym Facebooku w dniu 20 lipca 2020 r.

O autorze

Założyciel strony. Od dziecka pasjonat historii autobusów, tramwajów, trolejbusów i kolei. W latach 2010-2015 kierowca autobusu w Warszawie, od 2016 roku dyspozytor. Fan polskiej motoryzacji, szczególnie autobusów. Posiadacz kolekcji przedmiotów związanych z historią komunikacji miejskiej, PKS i nie tylko...