Linia nr „106” – połączenie zachodnich rubieży z Wolą…
Linia autobusowa o nr „106” pojawiła się na początku lutego 1949 roku w wyniku zmian oznaczeń oraz reorganizacji systemu oznaczeń linii autobusowych w Warszawie. Jej poprzednie wcielenie to literka „W”… Podobnie, jak poprzednio przeze mnie opisywana linia o nr „105”, zachodni koniec trasy naszej dzisiejszej bohaterki wyznaczony był poza administracyjnymi granicami Warszawy, we wsi Blizne. Ówcześnie pętla ta nazywała się „Jelonki” i usytuowano ją przy skrzyżowaniu ul. Żeromskiego i al. Wyzwolenia. Współcześnie jest to skrzyżowanie ul. Człuchowskiej oraz Powstańców Śląskich, a zatem operując współczesnymi nazwami, kraniec zwał się „Hala Wola”. Spójrzmy na przebieg pierwszej trasy „sto szóstki”
HALA WOLA (dawniej: JELONKI) – Powstańców Śląskich (dawniej: al. Wyzwolenia) – Połczyńska (dawniej: Poznańska) – Wolska – ZAJEZDNIA WOLA (dawniej: MŁYNARSKA).
Zobaczcie, że jedynie ulica Wolska przetrwała zmiany nazw przez prawie 80 lat, aż po dziś dzień. W połowie maja 1951 roku, tak jak wspominałem przy materiale o linii nr „105”, z gminy Blizne przyłączono do Warszawy następujące osady: Chrzanów, Groty, Groty Kolonia, Miasta Ogród Jelonki i Odolany oraz część gromad Bemowo (Boernerowo) i Macierzysz. Wówczas „106” stała się w pełni linią miejską, kursującą w granicach Warszawy.
Rok 1954 – zmiany nazw ulic i wydłużenie trasy
W 1954 roku Rada Narodowa m. st. Warszawy zmieniła nazwy kilku ulic po których kursowały autobusy naszej dzisiejszej bohaterki, i tak ulica Poznańska stała się ul. Połczyńską, a ulica Żeromskiego ulicą Człuchowską. Nazwy te pozostają aktualne po dziś dzień. W tym samym roku zarządzający warszawską komunikacją miejską postanowili stworzyć kolejne połączenie między Jelonkami, Wolą a Śródmieściem wydłużając trasę linii „106” do ulicznego krańca przy ulicy Wolność. Spójrzmy na nową, wydłużoną trasę linii:
JELONKI (pętla przy skrzyżowaniu z ul. Człuchowską) – Powstańców Śląskich – Połczyńska – Wolska – aleja Świerczewskiego (dzisiaj: al. Solidarności) – Żelazna – Nowolipie – Smocza – Nowolipki – WOLNOŚĆ
Początek lipca 1956 roku przyniósł połączenie linii „106” i „132” w jedną o nr „106”, która rozpoczęła kursowanie na wydłużonej trasie w dzielnicy Jelonki. Jej nowa pętla usytuowana była tuż przy osiedlu Przyjaźń (dzisiejszy przystanek: Czumy) kilkaset metrów na północ od uprzednio funkcjonującej pętli „Jelonki”. Na koniec tego samego roku zarządzający Miejskim Przedsiębiorstwem Autobusowym zdecydowali, iż na linii będą kursować nowo zakupione autobusy marki „Chausson” skierowane na nowy odcinek trasy przez ul. M. Nowotki (dzisiejsza gen. Wł. Andersa). Zmiana ta nie trwała długo, bowiem już w 1957 roku, a dokładniej w dniu 1 listopada, trasa została znacząco zmodyfikowana. Autobusy ruszyły na trasę, która przedstawiała się następująco:
JELONKI (OSIEDLE PRZYJAŹŃ) – Powstańców Śląskich – Połczyńska – Wolska – Chłodna (powrót: Chłodna – Okopowa – aleja Świerczewskiego – Wolska) – Elektoralna – aleja Marchlewskiego – plac Mirowski – plac Żelaznej Bramy – Graniczna – Królewska – PLAC ZWYCIĘSTWA*
*wersja ze współczesnymi nazwami przedstawia się tak:
CZUMY – Powstańców Śląskich – Połczyńska – Wolska – Chłodna (powrót: Chłodna – Okopowa – aleja „Solidarności” – Wolska) – Elektoralna – aleja Jana Pawła II – plac Mirowski – plac Żelaznej Bramy – Graniczna – Królewska – PLAC PIŁSUDSKIEGO
Przez kolejne cztery lata korygowano jedynie przebieg linii wycofując z odcinków nieefektywnych i kierując „106” na nowe ciągi ulic. Warto tutaj wspomnieć o tym, iż w 1959 roku skierowano autobusy przez ulice Siedmiogrodzką oraz Skierniewicką, a w 1961 roku w ulicę Grzybowską. Z początkiem września 1961 roku ponownie wydłużono trasę na północ (na jelonkowskim odcinku), gdzie przez obecną ul. St. Konarskiego autobusy docierały do pętli „Nowe Górce”, gdzie już kończyły swoją trasę autobusy linii o nr „109” (o niej też będziemy dla Was pisać…).
Lata 60te, 70te i 80te…
Na koniec sierpnia 1966 roku, zgodnie z zarządzeniem wykonawczym Miejskich Zakładów Komunikacyjnych, zlikwidowano bezpośredni przejazd autobusów ciągiem ul. Grzybowskiej przecinającym al. Marchlewskiego (obecną al. Jana Pawła II). Autobusy jadące do ścisłego centrum miasta skręcały w prawo w al. Marchlewskiego, następnie w lewo w ul. Świętokrzyską, ponownie w lewo i dalej ul. Emilii Plater, ul. Twardą przez pl. Grzybowski docierały do ul. Grzybowskiej… zaś w drodze powrotnej autobusy jechały ul. Świętokrzyską prosto w ul. Prostą, następnie skręcały w prawo w ul. Żelazną by dotrzeć do ul. Grzybowskiej. Zawijasy te spowodowane były brakiem sygnalizacji świetlnej na skrzyżowaniu ul. Grzybowskiej i al. Marchlewskiego powodującym korki oraz wiele zdarzeń drogowych. Stan ten przetrwał aż do końca marca 1979 roku, gdy…
… z powodu zakończenia kolejnej przebudowy ul. Grzybowskiej autobusy linii „106” wróciły na trasę „na wprost”. Obsługiwało ją wtedy 9 brygad całodziennych z zajezdni MZK/R-6 „Redutowa”. Do 1982 roku autobusy kończyły swoją trasę na pętli przy placu marsz. J. Piłsudskiego (ówcześnie zwanego placem Zwycięstwa), ale z powodu prac przy magistrali ciepłowniczej oraz planowanych robót drogowych, petlę przeniesiono na pobliski plac Teatralny. Do połowy wakacji 1984 roku stan ten nie uległ zmianie, ale pod koniec lipca’84 Miejskie Zakłady Komunikacyjne uruchomiły funkcjonowanie nowej pętli o nazwie „Górczewska”, gdzie skierowano m.in. autobusy naszej dzisiejszej bohaterki. Jednocześnie wycofano „106tką” z Nowych Górc kierując ją zupełnie nowymi dla siebie ulicami… spójrzcie na trasę obowiązującą od końca lipca 84 roku:
GÓRCZEWSKA – Górczewska – Lazurowa – Człuchowska – Powstańców Śląskich – Połczyńska – Wolska – Skierniewicka – Siedmiogrodzka – Grzybowska – Królewska – plac Zwycięstwa (obecnie: pl. Piłsudskiego) – Moliera – PLAC TEATRALNY (powrót: PLAC TEATRALNY – Wierzbowa – plac Zwycięstwa)
Współczesność… czyli wszystko po 1990 r.
Stan ten trwał aż do stycznia 1991 roku, gdy autobusy linii „106” wróciły na dawny plac Zwycięstwa, zwany już wówczas oficjalnie placem marsz. J. Piłsudskiego. Uwagę przykuwa bardzo ciekawy układ trasy tuż po ruszeniu z pętli, bowiem z związku z zamknięciem do ruchu ulicy Wierzbowej autobusy skierowano ulicami Trębacką oraz Krakowskim Przedmieściem do ul. Królewskiej. Dzisiaj takie poprowadzenie linii autobusowych jest nie możliwe, bowiem po przebudowie ul. Krakowskie Przedmieście, wlot ul. Trębackiej jest ślepy… W latach 1996 – 2000, w związku z brakami kadrowymi, zawieszono kursowanie linii w dni świąteczne. W między czasie zmieniono nazwę krańca z „Górczewska” na „Osiedle Górczewska”. Jeszcze na początku roku szkolnego 2000/2001 trasę ponownie przedłużono na zachodnim jej odcinku wycofując z pętli „Os. Górczewska” a kierując autobusy do pętli autobusowo-tramwajowej „Nowe Bemowo”. Oto wycinek nowej trasy:
NOWE BEMOWO – Powstańców Śląskich – Górczewska – Lazurowa – Człuchowska – Powstańców Śląskich – Połczyńska – Wolska – Skierniewicka – Siedmiogrodzka – Grzybowska – … – PL. PIŁSUDSKIEGO.

Rok 2005 i pierwsze zawieszenie kursowania…
W wakacje szkolne roku 2005, po raz pierwszy w historii, linia nr „106” została zawieszona na okres przerwy w zajęciach szkolnych w Warszawie. Świadczyło to tylko o powolnym spadku znaczenia tej linii w układzie komunikacyjnym pomiędzy Jelonkami, Wolą a Śródmieściem. Kolejne zawieszenie kursowania nastąpiło w styczniu 2007 roku… aby z dniem 1 marca 2007 roku autobusy oznaczone jako „106” powróciły na zupełnie inną trasę przygotowaną przez Zarząd Transportu Miejskiego w Warszawie. Nowy jej przebieg miał zrekompensować likwidację linii nr „384”, skrócenie trasy linii nr „105” oraz odciążyć przepełnioną linię nr „189”. Czy tak rzeczywiście się stało? Spójrzcie sami na zupełnie nową „106”:
MŁOCINY-UKSW – Wóycickiego – Pułkowa (powrót: Pułkowa – Dzierżoniowska – Dankowicka – Żubrowa – Wóycickiego – MŁOCINY-UKSW) – Zgrupowania Armii Krajowej „Kampinos” – jezdnia wzdłuż budynków dyrekcji huty – Huta (ob. Metro Młociny) – Kasprowicza (powrót: Kasprowicza – Nocznickiego – ulica bez nazwy – jezdnia wzdłuż budynków dyrekcji huty…) – Sokratesa – Conrada – Powstańców Śląskich – Dźwigowa – Globusowa – Chrobrego – Kleszczowa – Łopuszańska – aleja Krakowska – OKĘCIE
Lata 2009 – 2011… zakończone likwidacją.
W 2009 roku nastąpiły niewielkie zmiany w przebiegu trasy z Młocin na Okęcie, jak np. skierowanie od skrzyżowania ulic Pułkowej, Zgrupowania AK „Kampinos” i Marymonckiej prosto ul. Marymoncką i dalej w prawo ul. Przy Agorze (w zamian za linię nr „103”), ale także skróceniem trasy do pętli „Chomiczówka”, gdyż jak się okazało odcinek do Młocin-UKSW był bardzo słabo wykorzystywany przez pasażerów. Na początku lutego 2011 roku, z powodu niskiej frekwencji, zapewne spowodowanej wysoką nieregularnością kursowania, linia nr „106” została zlikwidowana i zastąpiona przez okresową linię o nr „384”.
Powrót z otchłani…

W latach 2011 – 2020 próżno było szukać tej linii na warszawskich mapach. Przełom nastąpił z początkiem sierpnia 2020 roku, gdy ZTM przywrócił jej kursowanie, ale na odrobinę zmienione trasie, tym razem łączącej Powiśle, Śródmieście z Wolą. Spójrzcie na nową trasę i porównajcie z poprzednimi:
MŁYNÓW – Płocka – Wolska – Skierniewicka – Siedmiogrodzka (powrót: Siedmiogrodzka – Skierniewicka – Kasprzaka – Płocka – Gostyńska – Obozowa – MŁYNÓW) – Grzybowska – Królewska – Krakowskie Przedmieście – Nowy Świat – Świętokrzyska – Kopernika – Tamka – Dobra – Lipowa – Browarna – BROWARNA (powrót: BROWARNA – Karowa – Dobra…)
Tabor elektryczny…
Stan ten trwał do połowy grudnia 2021 roku, gdy z powodu dostosowania układu komunikacyjnego do potrzeb ładowania autobusów elektrycznych zamieniono krańcami linię „106” z linią o nr „127”. Nasza bohaterka powędrowała na „Mariensztat”, zaś „127” na ul. Browarną, gdzie uruchomiono dwie ładowarki pantografowe do autobusów elektrycznych. Dotarliśmy do roku 2023 (dokładniej to 14 stycznia), gdy Zarząd Transportu Miejskiego zakończył prace nad uruchomieniem nowej pętli o nazwie „Ostroroga”, gdzie skierowano „106” oraz „136”, które dotychczas kończyły na pętli „Młynów”. Ustawiono na nowej pętli dwie stacje ładowania autobusów elektrycznych, co zwiastowało objęciem linii „106” obsługą taborem elektrycznym… co w końcu nastąpiło. Na sam koniec spójrzcie na nową, obecnie obowiązującą, trasę linii obsługiwaną w całości przez zajezdnię R-4 „Stalowa” (brygady całodzienne autobusami elektrycznymi, a brygady szczytowe autobusami spalinowymi).
Przez całą historię swojego istnienia na linii „106” mogliśmy oglądać autobusy z takich zajezdni jak: „Redutowa”, „Woronicza” oraz „Klementowicka” spółki PKS w Grodzisku Mazowieckim. Mimo dziewięcioletniej przerwy w istnieniu na warszawskich mapach komunikacji miejskiej uważam, iż obok linii „105” oraz „109” (o której jeszcze napiszę), nasza dzisiejsza bohaterka jest także niemym świadkiem historii i rozwoju Warszawy.
*dane do artykułu zaczerpnąłem wprost z serwisu www.trasbus.com
Macie jakieś wspomnienia, historie czy inne opowieści związane z historią linii nr „106”? Podzielcie się nimi tutaj albo w naszych mediach społecznościowych.
Fotografie do tekstu udostępnili: Oskar Burda, Grzegorz Macura i Paweł Rząsowski.
Dziękuję za uwagę, Aleksander Koch







