MAN NG313 #8101 od Lubelskich Linii Autobusowych

Ostatni powiew Austrii w Lublinie…

Autobus przegubowy MAN NG313 o numerze taborowym 8101 był jednym z ciekawszych epizodów taborowych w historii prywatnych przewoźników obsługujących komunikację miejską w Lublinie pod koniec drugiej dekady XXI wieku. Choć jego eksploatacja w mieście trwała niespełna dwa lata, pojazd zapisał się w pamięci części pasażerów i miłośników komunikacji miejskiej jako bardzo charakterystyczny autobus sprowadzony z Austrii w okresie nagłych zmian organizacyjnych w lubelskim transporcie.

Autobus został wyprodukowany w 2004 roku w zakładach „MAN Sady” nieopodal Tarnowa Podgórnego. Fabryka ta w pierwszych latach XXI wieku była jednym z głównych europejskich zakładów produkcyjnych autobusów marki MAN i odpowiadała za montaż wielu pojazdów przeznaczonych zarówno na rynek polski, jak i zagraniczny. Egzemplarz, który do Polski trafił przez firmę transportową Pana A. Lazara z Ożarowic, do Lublina, powstał z myślą o eksploatacji w Austrii i od początku przeznaczony był dla komunikacji miejskiej w Klagenfurtcie.

Skąd się wziął w Lublinie?

Pierwotnie autobus należał do floty przedsiębiorstwa Klagenfurt Mobil (z numerem taborowym ’13’) , które obsługuje komunikację miejską w stolicy Karyntii. Zgodnie z barwami obowiązującymi w tym systemie transportowym pojazd otrzymał charakterystyczne kremowo-czerwone malowanie, które przez wiele lat było jednym z elementów rozpoznawalnych autobusów kursujących po ulicach tego alpejskiego miasta. W takiej właśnie kolorystyce autobus rozpoczął swoją wieloletnią służbę w austriackim mieście.

Egzemplarz ten należał do tej samej serii produkcyjnej co autobusy, które potem trafiły do Bratysławy (czyli klagenfurckie: 1, 7, 15, 16 i 17) , czy ten śląski oznaczony numerem STA 83431 (Klagenfurt: 3), przez co pojazdy bywały określane jako „bliźniaki”. Oznaczało to identyczną konfigurację techniczną oraz zbliżone wyposażenie.

Troszkę technicznych informacji…

Pod względem technicznym pojazd reprezentował typową konstrukcję przegubowego autobusu miejskiego z początku XXI wieku. Napęd zapewniał sześciocylindrowy silnik wysokoprężny MAN D2866LUH24 o pojemności 11 967 cm³ i mocy 228 kW (310 KM), spełniający normę emisji spalin Euro 3. Jednostka napędowa współpracowała z automatyczną skrzynią biegów Voith D864.3E, która była szeroko stosowana w autobusach miejskich tej generacji. Charakterystyczna dla przekładni Voith była specyficzna charakterystyka pracy – dynamiczne ruszanie z przystanku oraz utrzymywanie stosunkowo wysokich obrotów silnika podczas zmiany przełożeń.

Jedną z ciekawszych cech wizualnych tego egzemplarza były nietypowe lampy stop umieszczone na płatach drzwi. W wielu autobusach tej generacji lampki znajdowały się wyłącznie na tylnej ścianie kabiny kierowcy, jednak w niektórych konfiguracjach stosowano dodatkowe sygnały świetlne montowane właśnie na skrzydłach drzwi pasażerskich. Rozwiązanie to stanowiło ułatwienie dla osób niedowidzących i jednocześnie stanowiło dość rzadki detal, który zwracał uwagę miłośników komunikacji miejskiej.

Po kilkunastu latach eksploatacji w Austrii autobus został wycofany z regularnej służby i trafił na rynek wtórny. Do Lublina sprowadzono go w szczególnych okolicznościach związanych z reorganizacją obsługi części linii komunikacyjnych w mieście. Jesienią 2019 roku doszło do nagłego zakończenia działalności przewozowej przez firmę warszawską firmę „Warbus”, co spowodowało konieczność szybkiego uzupełnienia brakującego taboru przez innych operatorów działających na zlecenie Zarząd Transportu Miejskiego w Lublinie.

Pobyt w Lublinie.

Jednym z przewoźników, którzy przejęli część zadań przewozowych, były Lubelskie Linie Autobusowe (spadkobierca w prostej linii lubelskiego PKS). W związku z rozszerzeniem kontraktu firma potrzebowała dodatkowych autobusów przegubowych zdolnych do obsługi jednej z dwóch dodatkowych brygad linii miejskich. Właśnie w tym celu zakupiono używanego MAN-a NG313 pochodzącego z Klagenfurtu. Po sprowadzeniu do Lublina pojazd otrzymał numer taborowy 8101 i został przygotowany do regularnego ruchu liniowego.

Autobus rozpoczął służbę w Lublinie dokładnie dnia 23 listopada 2019 roku, początkowo obsługując przede wszystkim linię o nr „20”, jedną z ważniejszych tras komunikacyjnych w mieście z północy na południe. W perspektywie czasu, można go było spotkać także na innych liniach, m.in. 5, 2, 21, 32, 45 oraz 85. Dzięki swojej długości i pojemności dobrze sprawdzał się na trasach o dużym natężeniu ruchu pasażerskiego.

Eksploatacja pojazdu w Lublinie trwała do jesieni 2021 roku. 1 listopada 2021 roku autobus wykonał swój ostatni kurs w komunikacji miejskiej, obsługując linię 21 w rejonie cmentarza na Majdanku. Po zakończeniu tego dnia pojazd został wycofany z regularnej eksploatacji.

Dalsze losy poza Lublinem… i jego koniec.

W 2023 roku autobus powrócił jeszcze na krótko do ruchu, gdy został wypożyczony firmie Adam-Tours Kraków, obsługującej przewozy pomiędzy Oświęcimiem a Brzezinką. Były to kursy związane głównie z ruchem turystycznym w rejonie byłego obozu Auschwitz-Birkenau.

Ostateczny rozdział historii pojazdu nastąpił w 2024 roku, gdy autobus został sprzedany firmie Auto-Złom Tkaczyk, zajmującej się skupem i demontażem autobusów. Przegubowy MAN NG313 o nr taborowym 8101 był jednym z ciekawszych epizodów taborowych w historii prywatnych przewoźników obsługujących komunikację miejską w Lublinie pod koniec drugiej dekady XXI wieku. Choć jego eksploatacja w mieście trwała niespełna dwa lata, pojazd zapisał się w pamięci części pasażerów i miłośników komunikacji miejskiej jako charakterystyczny autobus sprowadzony z zagranicy do stolicy województwa lubelskiego.

O autorze

Lublinianin, od 2008 kochający szeroko pojęty transport publiczny. Autor książki "Lubelskie Trolejbusy 2002", oraz prowadzący kanał "Nietypowy (Miłośnik Transportu)"