pkp

Pokazuje: 13 - 18 z 95 artykułów

Ostatnia przepustka, czyli katastrofa kolejowa w Żurawicy

Zaciekawiony wrzuconym do materiału filmowego Kuracyji o katastrofie w Żurawicy zdjęciem zniszczonej lokomotywy, Marcin Czech wysłuchał, co miał do powiedzenia Paweł Makowiec o zderzeniu pociągów tamże, po czym poszukał także innych informacji o tym wypadku. Gdy wczytacie się, dlaczego dwaj jadący na przepustkę żołnierze z tamtejszej jednostki wojskowej stracili w wyniku tej katastrofy życie, nie zdziwicie się zbulwersowaniu naszego kolejowego redaktora…

Kolzam Regiovan – zmarnowany awaryjnością potencjał

Na fali budowania lekkich pojazdów spalinowych doświadczony w tej materii Kolzam nie chciał zostawać za Pesą czy poznańskim ZNTK. Opracował rodzinę Regiovan, która na papierze prezentowała się rewelacyjnie. Niestety, wyposażone w węgierskie silniki Raba szynobusy psuły się niemiłosiernie często, a zanim wyszła gwarancja – firma z Raciborza upadła i to gdy na hali były budowane jeszcze dwa pojazdy…
Marcin Czech wie, kto skończył te dwie sztuki i kto je teraz serwisuje – bo zakład, który skończył Regiovany również w 2013 roku zakończył działalność…

Semafor 94 radzieckiej blokady liniowej, czyli katastrofa kolejowa w Warszawie – Ursus

10 lat po katastrofie pod Otłoczynem, w mglisty poranek 20 sierpnia 1990 roku, zdarzyła się kolejna tragedia, która odebrała życie 16-tu osobom. Tym razem katastrofa miała miejsce w Warszawie, a konkretniej na terenie osiedla Ursus. Ekspres „Silesia” wbił się w pociąg osobowy będący protoplastą dzisiejszych „Karkonoszy”. Marcin Czech opisuje, dlaczego w stolicy i to jeszcze na linii z Samoczynną Blokadą Liniową doszło do najechania ekspresu na osobowy. Ani on, ani nikt inny o zdrowych zmysłach, nie jest w stanie zrozumieć, dlaczego katastrofa w mieście stołecznym przez 34 lata nie miała godnego upamiętnienia ofiar. Gdyby nie upór Pawła Makowca „Kuracyji” (który sam był zaskoczony, że w tym miejscu w ogóle doszło do takiego wypadku), być może po dziś dzień ofiary katastrofy wołałyby o pamięć. Czy komuś zapomnienie katastrofy z Ursusa było na rękę?

Linia kolejowa nr 25 – słynny peron w Końskich i mozolny powrót połączeń pasażerskich

W kolejnym odcinku opowieści o liniach kolejowych Marcin Czech zaprezentował burzliwe losy linii kolejowej łączącej Ziemię Łódzką z Podkarpaciem. Po drodze jest słynny peron w Końskich, gdzie ówczesny prezydent Andrzej Duda podpisywał ustawę „Kolej+”. Linia obecnie jest używana na całej długości w ruchu zarówno towarowym, jak i pasażerskim – choć intensyfikacja tego ruchu jest różna w różnych częściach tej linii.
Dokładniejsza historia powstania i eksploatacji tej linii w naszym artykule.