mpk wrocław

Pokazuje: 7 - 12 z 22 artykułów

„Deskorolki” na wrocławskich ulicach, czyli Volvo B10BLE 6×2 #8028-8045 z MPK Wrocław

Volvo B10BLE 6×2 z fabryki na Mydlanej były zarówno uzupełnieniem taboru po zniszczeniach po powodzi z 1997 roku, jak i etapem wymiany taboru, bo Ikarusy 280.26 wprawdzie były zasłużone, ale już mocno wysłużone. Stacjonowały tylko na Grabiszynie (do likwidacji tej zajezdni), nie ostał się żaden.
Marcin Czech, który pamięta ten model z Jeleniej Góry, a także jeździł nim, gdy ten regularnie pojawiał się na (już nieistniejącej pod tym numerem) linii 406, powie kilka słów o tym autobusie.

Następcy „peerek”, czyli Jelcze 120MM/1 z MPK Wrocław

Rodzina 120M to bezpośredni następcy „peerek”, których przez Wrocław przewinęło się sporo. W barwach wrocławskiego MPK jeździło 31 autobusów w wersji 120MM/1, wyposażonych w silnik MAN i przekładnię ZF.
Więcej opowie nam Marcin Czech, który podczas pobytu we Wrocławiu widywał te autobusy i miał okazję niejednokrotnie nimi się przejechać.

Linia tramwajowa nr 1 – zawsze z Biskupina, nie zawsze na Poświętne

Wrocławska „jedynka” pojawiła się jeszcze w czasach Republiki Weimarskiej, kiedy to udało się w jakiś sposób ujednolicić mocno rozczłonkowaną sieć tramwajową w Breslau (trzech przewoźników, każdy z własnym torowiskiem i każdy z własnymi problemami i wzajemnymi pretensjami). Pierwsza wersja datowana jest na około roku 1927 i bardziej przypominała współczesną „dziesiątkę” skróconą najpierw na Szczepin, a później na Pilczyce (w tamtym rejonie było lotnisko Gądów Mały).
Historia współczesnej „jedynki” zaczyna się 22 lipca 1945, gdy tramwaje ruszyły z Biskupina do zajezdni na Słowiańskiej. Po odbudowie torowiska w ciągu ulicy Trzebnickiej została przedłużona do Karłowic (ta pętla raz się nazywa Karłowice, raz Zawalna), a po zbudowaniu torowiska w ciągu Żmigrodzkiej – na Poświętne.
Jeśli chcecie wiedzieć więcej, zapraszamy do artykułu autorstwa Marcina Czecha.

Zamiast Ikarusów 260, czyli Jelcze M11 i L11 z MPK Wrocław

Wśród autobusów na stanie MPK Wrocław nigdy nie było Ikarusów 260.04, ale było coś podobnego. Mowa o krzyżówce Berlieta z Ikarusem, czyli… Jelczu M11, L11 i L11/2. Tak, wszystkie trzy poskładane w Jelczu krzyżówki francuskiego nadwozia z węgierskimi bebechami jeździły po ulicach Wrocławia w latach 1984-2006. Nie zachował się, niestety, żaden z trzech modeli. A jeździło ich po Wrocławiu w sumie 128, z czego 117 autobusów to były M11, modelu L11/2 było 10 sztuk, zaś L11 był tylko jeden.
Marcin Czech, który miał okazję załapać się na ostatnie chwile tych Jelczy we Wrocławiu, dziś nieco przybliży nam historię tych pojazdów w barwach wrocławskiego MPK.