„Szrenica”, „Apteka” itp., czyli EN71-043*

Dzisiaj chciałbym przypomnieć wszystkim mój pierwszy artykuł na Historii Transportu Publicznego. Swoją przygodę z redagowaniem tej strony zacząłem od dość wyjątkowej jednostki, którą od 1993 do zezłomowania w grudniu 2018 roku można było spotkać na szlakach kolejowych na Dolnym Śląsku (z którego, tak na uboczu, pochodzę). Mowa tu o elektrycznym zespole trakcyjnym EN71-043.

Same jednostki EN71 to przedłużona o jeden człon silnikowy wersja jednostek EN57. „PaFaWag” Wrocław dla Polskich Kolei Państwowych wyprodukował tylko 20 sztuk w 1976 roku, które trafiły na krakowski Prokocim do obsługi kolejowej „Zakopianki”, a później „Kryniczanki”. Jakim więc cudem w sumie PKP obsługiwało aż 51 tych jednostek? Otóż po 1984 roku ZNTK Mińsk Mazowiecki (ale również niektóre lokomotywownie) przedłużały porozbijane EN57. Jednostka o nr 043 powstała właśnie w ten sposób pod koniec roku 1993. Użyto dwóch pociągów EN57. Człony 'ra’, 'sa’ i 'rb’ stanowiła jednostka EN57-1041, która opuściła „PaFaWag” w 1975 roku, ale już dwa lata później uległa wypadkowi w Lesznie. Człon silnikowy odbudowano, zaś rozrządcze zbudowano od podstaw w 1979 roku. Dawcą członu sb była rozbita jednostka EN57-116 z roku 1965. W wyniku takich odbudów, renowacji, remontów powstała reszta jednostek EN71.

Czym wyróżniała się ta jednostka od innych EN71? Z zewnątrz malowaniem. Aż do końca XX, a nawet na początku XXI wieku pociąg był pomalowany w biało-niebieskie pasy, skąd czasem nazywano go „apteką”. Większe różnice widać było w środku. W przedziale służbowym członu ra urządzono minibar. Fotele zamiast dermą – obite były szarą tapicerką. Były też nieco sztywniejsze, ale komfort podróży był wyższy niż na siedziskach z gąbki pokrytych skajem. Jednostka była też wyposażona – podobnie jak fabryczne EN71 – w stojaki na narty. Po co? Otóż pojazd ten, pomimo obecności na wszystkich dolnośląskich trasach, dedykowany był do obsługi pociągu „Szrenica” relacji Wrocław Główny – Szklarska Poręba Górna. I na tej trasie można było ten skład spotkać najczęściej.

Wiosną 1994 roku zakończono elektryfikację linii kolejowej nr 276 Wrocław Główny – Międzylesie. EN71-043 był pierwszym pociągiem elektrycznym na tej linii. Historycznie rzecz ujmując, mega zaszczyt dla zwykłej, a jednak niezwykłej, elektrycznej jednostki.

W XXI wieku „Szrenica” straciła charakterystyczne biało-niebieskie barwy. Została przemalowana w standardowe wówczas niebiesko-żółto-niebieskie kolory używane na pociągach osobowych kursujących na szlakach PKP. Ciągle o jej pierwotnym przeznaczeniu świadczyło jedynie niezmienione wnętrze.

W II dekadzie XXI wieku pojazd przemalowano po raz kolejny – tym razem otrzymał barwy województwa dolnośląskiego, w jakich to jeździł już do końca swoich dni. Często wykorzystywany był do obsługi pociągów kategorii interREGIO spółki POLREGIO , od czasu do czasu zapuszczając się jeszcze w Kotlinę Jeleniogórską i Karkonosze. Pociąg ten zapewne jeszcze trochę by pojeździł, jednak wiek jego robił „swoje”, a dodatkowo coraz więcej sieci tras kolejowych na Dolnym Śląsku zajmowały dysponujące nowocześniejszym sprzętem Koleje Dolnośląskie. W październiku 2018 zdecydowano o kasacji pojazdu, co dokonane zostało pod koniec grudnia tego samego roku.

Tak zakończyła się historia „Szrenicy”. Wprawdzie jak się dowiedziałem w podobny sposób były urządzone także dwa krakowskie EN71, ale na Dolnym Śląsku to był ewenement.

Na koniec garść informacji technicznych:

EN71-043
Typ fabryczny: 5B+6B+6B+5B

Produkcja:
– jednostki tworzące pociąg: Pafawag Wrocław
– złożenie jednostki do postaci 'EN71′: ZNTK Mińsk Mazowiecki

Rok produkcji:
– jednostki tworzące skład: 1965 (człon sb), 1977 (człon sa), 1979 (człony ra i rb)
– jednostka po złożeniu: 1993

Rozruch: oporowy

Silniki trakcyjne: Lkf450

Ilość i moc silników: 8×145 kW

Prędkość maksymalna: 110 km/h

*materiał archiwalny opublikowany na fanpage’u na Facebooku w dniu 28 czerwca 2023 roku

O autorze

Urodzony w Jeleniej Górze, obecnie mieszkający na Pomorzu. Komunikacją miejską interesuję się od wczesnego dzieciństwa, ale moim "konikiem" są pociągi i mojego autorstwa najczęściej będą artykuły związane z żelaznymi drogami i taborem tam kursującym.