Rok 2025 w komunikacji miejskiej w Jeleniej Górze odznaczał się – oprócz kolejnej dostawy elektryków oraz umowami na dostawy następnych tego typu autobusów – ogromnym bałaganem w rozkładzie i trasach przejazdu autobusów. Mało tego, zaczynają się sypać autobusy Mega i choć potoki podróżnych nie są już takie jak w latach 90-tych XX-go wieku, to trzy sprawne i jeden z doskoku autobusy tej kategorii na obsługę najbardziej zatłoczonych linii to zdecydowanie za mało…
Jak dokładnie wyglądała rewolucja rozkładowa, która spowodowała tak duży bałagan, opisze Marcin Czech. Wprawdzie od lat nie mieszka już w Jeleniej Górze, ale jak chodzi o tamtejszą komunikację miejską nadal trzyma rękę na pulsie.



