jelenia góra

Pokazuje: 7 - 12 z 78 artykułów

Linia nr 25 – pierwsze okno na świat Osiedla Czarne

Powstała we wrześniu 1999 linia nr 25 była pierwszą jeżdżącą za Dwór Czarne. Do tego momentu chętni do skorzystania z komunikacji miejskiej z tej części Osiedla Czarne musieli iść aż na skrzyżowanie dzisiejszej Kalinowej z Sudecką, gdzie kończyła trasę „dwunastka” – stąd „25” stała się oknem na świat w tych rejonach Czarnego.
Ze względu na mikroskopijne rozmiary pierwszej pętli, zlokalizowanej przy budynku Czarnoleska 57, można tam było spotkać jedynie Autosany H6 czy Mercedesy 410D. Później pętlę przeniesiono nieco wcześniej, na skrzyżowanie z Wrzosową (gdzie zabudowano infrastrukturę pozwalającą zawracać większym pojazdom), dzięki czemu mogły tu jeździć nieco większe Kutsenitsy Stario.
Marcin Czech opisze dzieje tej linii, której ostatni kurs został wykonany 31 maja 2016 roku. Potem została zastąpiona przez „jedynkę”.

Karola Miarki – pętla przy fabryce smrodu

Dawniej krańcówka ta służyła zatrudnionym w Celwiskozie – potężnym zakładzie chemicznym, który dawał zatrudnienie sporej ilości jeleniogórzan i okolicznych miejscowości, ale jednocześnie okropnie zatruł na długie lata całą Kotlinę Jeleniogórską. Marcin Czech, znający to miejsce, opowie jak zmieniała się infrastruktura i otoczenie w rejonie pętli, która dziś nazywa się Karola Miarki.

Linia nr 24 – kiedyś szkolna w gminie Podgórzyn, teraz pracownicza z bezsensownym wjazdem na Goduszyn

Linia 24 po raz pierwszy pojawiła się jako dowozówka do szkoły w Sosnówce dzieci ze Ściegien, Miłkowa i Głębocka. Teraz jest szybkim połączeniem Zabobrza ze Strefą Ekonomiczną. Nie da się jednak tego powiedzieć o dojeździe z Osiedla Orlego ze względu na stratę czasu na wjazd do Goduszyna Dolnego…
Marcin Czech przedstawi nam dzisiaj dzieje tej ostatniej z linii, które jeżdżą przez Strefę Ekonomiczną na Spółdzielczej.

Rok potężnego zamieszania, czyli podsumowanie roku 2025 w komunikacji miejskiej w Jeleniej Górze

Rok 2025 w komunikacji miejskiej w Jeleniej Górze odznaczał się – oprócz kolejnej dostawy elektryków oraz umowami na dostawy następnych tego typu autobusów – ogromnym bałaganem w rozkładzie i trasach przejazdu autobusów. Mało tego, zaczynają się sypać autobusy Mega i choć potoki podróżnych nie są już takie jak w latach 90-tych XX-go wieku, to trzy sprawne i jeden z doskoku autobusy tej kategorii na obsługę najbardziej zatłoczonych linii to zdecydowanie za mało…
Jak dokładnie wyglądała rewolucja rozkładowa, która spowodowała tak duży bałagan, opisze Marcin Czech. Wprawdzie od lat nie mieszka już w Jeleniej Górze, ale jak chodzi o tamtejszą komunikację miejską nadal trzyma rękę na pulsie.

Jeleniogórska linia 23 – od zabobrzańskiej szczytówki przez linię studencką po zastępcę „jedynki”

Dzisiaj Marcin Czech napisze kilka słów o linii nr 23. Pamięta ją z czasów, gdy śmigał na niej Autosan H6-10 i była szczytową z Przybocznej na Zabobrze. Później wróciła jako połączenie Cieplic z Kolegium Karkonoskim, a teraz wykolegowała po 62 latach „Jedynkę” z Jeżowa. Jak to się stało? Zapraszamy do lektury.