Linia pośpieszna B z Jeleniej Góry – szybka, droga, mała i tylko przez 7 lat

Dzisiaj chciałbym przypomnieć jeleniogórską linię pośpieszną, której – w przeciwieństwie do popularnej „A” – próżno było szukać na schematach komunikacyjnych z czasów PRL. Mowa o zapomnianej już linii B.

Pośpiech z Zabobrza

Ta linia pośpieszna po raz pierwszy wyjechała na ulice 1 lutego 1995 roku. Jej pierwotna trasa prowadziła z Zabobrza (przystanek Kiepury) przez ulice: Bacewicz, Ogińskiego, Różyckiego, Drzymały, Osiedle Robotnicze, Podwale, Wolności, Marcinkowskiego i Sobieszowską aż na Osiedle Orle. W późniejszym okresie jej przebieg na terenie Cieplic został nieco zmodyfikowany, a samą relację wydłużono do Piechowic.

Lista przystanków

Dla miłośników historii lokalnej niezwykle ciekawie prezentuje się ówczesna lista przystanków. Autobus zatrzymywał się kolejno w punktach: Kiepury, Bacewicz, Elsnera-Szpital (dziś Szpital), „Rondo” (dziś Różyckiego-Ogińskiego), Osiedle Robotnicze, Podwale, „Mała Poczta” (dziś Wolności-Poczta), Marcinkowskiego-Warsztaty (dziś Marcinkowskiego), „Pod Koroną” (dziś Plac Piastowski), Kościół Cieplice (dziś Cieplicka-Uzdrowisko), Osiedle Orle, Sobieszów-Muflon (dziś Muflon), Piechowice Pakoszowska (dziś Piechowice Szkołą Leśna), Piechowice Papiernia, Piechowice Karelma, Piechowice Dolne, Piechowice Kościół i Piechowice PKP. Warto dodać, że niektóre kursy były wydłużone aż do Piechowic Górnych.

Drogie bilety

Podobnie jak w przypadku linii A, bilet na „B” kosztował o 50% więcej niż na standardowe linie miejskie. Do obsługi tej trasy skierowano niewielkie Autosany H6 (popularne „melony”). Powód był prozaiczny – mimo że autobus wyruszał z najgęściej zaludnionego osiedla w mieście, frekwencja pasażerów pozostawiała wiele do życzenia.

Koniec po 7 latach

Historię linii B zakończono szybciej niż linii A – zlikwidowano ją już w 2002 roku. Jej ostatni, historyczny przebieg prezentował się następująco:

KIEPURY – Bacewicz – Ogińskiego – Różyckiego – Drzymały – Osiedle Robotnicze – Podwale – Plac kard. Wyszyńskiego – Korczaka/Wolności – Wolności – Cervi – Cieplicka – Piechowice (Pakoszowska – Przemysłowa – Kryształowa – Mickiewicza – Kolejowa – PIECHOWICE PKP).

Dlaczego nie wypaliło?

Dlaczego „B” zniknęła z mapy Jeleniej Góry? Okazała się jeszcze mniej rentowna od linii A. Nie pomógł dogodny punkt startowy na Zabobrzu, nie uratowało jej też przemyślane rozlokowanie przystanków w największych potencjalnych skupiskach pasażerów. Choć atutem linii był krótszy czas przejazdu, dla ówczesnego pasażera była ona po prostu za droga.

O autorze

Urodzony w Jeleniej Górze, obecnie mieszkający na Pomorzu. Komunikacją miejską interesuję się od wczesnego dzieciństwa, ale moim "konikiem" są pociągi i mojego autorstwa najczęściej będą artykuły związane z żelaznymi drogami i taborem tam kursującym.