Kolejny odcinek poświęcony historii warszawskich linii autobusowych, w którym przedstawimy Wam dzieje linii nr „105” — od pierwszych dni jej funkcjonowania, związanych z Bemowem i Wolą, a później także ze Śródmieściem. „Stopiątka” jest jedną z najstarszych oraz nieprzerwanie kursujących linii autobusowych w Warszawie, bowiem pojawiła się na mapach stołecznego transportu miejskiego 14 listopada 1948 roku. Jej poprzedniczką była linia oznaczona jako „W-kreślone”, uruchomiona zaledwie dwa miesiące wcześniej.
Pojawienie się linii autobusowych oznaczonych trzema cyframi było wynikiem zmiany systemu numeracji, przeprowadzonej przez Miejskie Zakłady Komunikacyjne, o czym informowały stołeczne dzienniki, takie jak Express Wieczorny, Kurier Codzienny czy Głos Ludu.
Lata czterdzieste… początki na mapach Warszawy
Pierwotna trasa prowadziła ze skrzyżowania dzisiejszych ulic Połczyńskiej i Szeligowskiej (gromada Chrzanów, gmina Blizne) ulicami Połczyńską i Wolską do przystanku przesiadkowego przy ul. Młynarskiej, zapewniając połączenie dzielnicy Chrzanów z centrum miasta. Spójrzcie na zapis pierwszej trasy według ówczesnych nazw ulic:
Blizne: CHRZANÓW (kraniec przy zbiegu z ul. Sienkiewicza) – Poznańska – Warszawa: Wolska – MŁYNARSKA
Stawiam tezę, że zgodnie z dzisiejszą, współczesną systematyką oznaczania linii autobusowych, w latach 1948–1951 „stopiątka” była linią strefową (podmiejską). Jej pętla, zlokalizowana w gromadzie Chrzanów (gmina Blizne), znajdowała się bowiem poza administracyjnymi granicami Warszawy. Dopiero decyzja administracji rządowej z 1951 roku włączyła m.in. Chrzanów, Boernerowo, Macierzysz, Groty oraz Odolany w granice miasta stołecznego.
Z początkiem marca 1953 roku, po przedłużeniu trasy wgłąb Chrzanowa — do dzisiejszego skrzyżowania ulic Szeligowskiej i Sterniczej — w wybranych godzinach porannych, przedpołudniowych oraz popołudniowych uruchomiono kursy wydłużone ulicami Lazurową oraz gen. Kaliskiego do pętli „Bemowo” (obecnie Stare Bemowo). Stan ten utrzymywał się do 1 stycznia 1956 roku, kiedy to okresowe kursy wariantowe stały się kursami całodziennymi. Nowa trasa obowiązująca od początku 1956 roku wyglądała następująco:
BEMOWO – Lazurowa – Sienkiewicza – Połczyńska – Wolska – OKOPOWA
(powrót: OKOPOWA – al. Świerczewskiego – Wolska)
Skrócić… by „za chwilę” wydłużyć aż do Śródmieścia
Wersja ta utrzymała się do listopada 1957 roku, kiedy to Miejskie Przedsiębiorstwo Autobusowe — w treści okólnika nr 79/57 — skróciło trasę do cmentarza Wolskiego (pętla Wola Cm. Katolicki), argumentując, że linia dubluje tramwaje nr „10”, „26” i „27” kursujące wzdłuż ulicy Wolskiej. Spójrzcie na mapy linii tramwajowych na tej ulicy 70 lat później… dostrzegacie podobieństwa? Jeśli tak — gratuluję spostrzegawczości!
Na kolejną rewolucję w historii „stopiątki” nie trzeba było długo czekać. Pod koniec lutego 1958 roku stołeczne MPA zaprezentowało nową trasę linii:
BEMOWO – Lazurowa – Sienkiewicza (dzisiejsza Szeligowska) – Połczyńska – Wolska – Skierniewicka – Siedmiogrodzka – Grzybowska – al. Marchlewskiego (dziś al. Jana Pawła II) – Złota – Emilii Plater – EMILII PLATER (przystanek w rejonie skrzyżowania z ul. Świętokrzyską)
Zmiana ta była uzasadniana w okólniku MPA nr 12/58, w którym czytamy, że „(…) autobusy linii „105” miały przebiegać przez ulice oddalone od miejskiego węzła komunikacyjnego (ul. Grzybowska) oraz łączyć instytucje i zakłady pracy, takie jak: szpitale przy ul. Kasprzaka, zajezdnia tramwajowa przy ul. Młynarskiej, Zakłady im. Kasprzaka oraz Zakłady im. Róży Luksemburg”.
Dodatkową możliwością wydłużenia trasy do ścisłego Śródmieścia były dostawy kolejnych autobusów marki Chausson, które pozwoliły zwiększyć liczbę pojazdów wysyłanych na miasto. „105” stała się autobusowym kręgosłupem łączącym Bemowo, Wolę i Śródmieście. Gdy w 1964 roku końcowym przystankiem stał się słupek przy dworcach Śródmieście i Centralnym, można było stwierdzić, że linia dowoziła pasażerów do najważniejszych stacji kolejowych w Warszawie. Wielu robotników pracujących w Zakładach im. Kasprzaka oraz im. Róży Luksemburg, a mieszkających poza miastem, korzystało z tego połączenia jako bezpośredniego łącznika między koleją a miejscem pracy.
Lata 80. — zmiany, zmiany, zmiany
Lata 80. w Polsce to czas kontrastów: z jednej strony kryzys i puste półki w sklepach, z drugiej — kolorowe, krzykliwe stroje, muzyka disco oraz liczne przejawy społecznego buntu. W czasie stanu wojennego komunikacja miejska funkcjonowała bez większych ograniczeń. Na przykładzie „stopiątki” można wręcz stwierdzić, że się rozwijała. Pod koniec października 1982 roku Miejskie Zakłady Komunikacyjne poinformowały o wydłużeniu trasy linii w celu poprawy obsługi osiedla „Bemowo-Lotnisko”. Od tej pory aż 18 przegubowych autobusów z zajezdni MZK/R-6 „Redutowa” kursowało na trasie:
CHOMICZÓWKA – Conrada – al. Reymonta – Powstańców Śląskich – Radiowa – Kaliskiego – Lazurowa – Szeligowska – Połczyńska – Wolska – Kasprzaka
(powrót: Kasprzaka – Ordona – Wolska) – Prosta – Świętokrzyska – Emilii Plater – DWORZEC CENTRALNY (przystanek na wysokości PKiN, na południe od Sali Kongresowej)
W połowie maja 1985 roku, w wolne soboty oraz dni świąteczne, w godzinach 8:00–19:00, autobusy linii „105” pomijały pętlę „Chomiczówka” i jechały bezpośrednio ul. Wólczyńską do krańca „Komunalny Cm. Północny”. Było to spowodowane wzmożonym ruchem warszawiaków odwiedzających największą stołeczną nekropolię. Cztery lata później, w maju 1989 roku, kursy te przejęła linia nr „170”, a „stopiątka” ponownie — przez siedem dni w tygodniu — kończyła kursy na pętli przy ul. Josepha Conrada.

Współczesność
Październik 2006 roku, po 17 latach bez istotnych zmian, przyniósł remont nawierzchni pętli „Chomiczówka”, co zaowocowało tymczasowym wydłużeniem trasy do centrum przesiadkowego przy Hucie „Warszawa”. Wówczas nikt nie przypuszczał, że powstanie tam węzeł umożliwiający przesiadki pomiędzy autobusami, tramwajami, metrem oraz komunikacją podmiejską. Dziś, niemal 20 lat później, miejsce to wydaje się już nieco przestarzałe. Tymczasowa zmiana trasy obowiązywała do początku marca 2007 roku.
Zarząd Transportu Miejskiego, w ramach jednej ze zmian stałych, przeprowadził wówczas rewolucję w sieci połączeń autobusowych na Bemowie i Jelonkach. W przypadku linii „105” zmiany miały charakter „2 w 1”: od północy trasę skrócono, a od południowego wschodu — wydłużono. Nowy przebieg przedstawiał się następująco:
NOWE BEMOWO – Powstańców Śląskich – Piastów Śląskich – Wrocławska – Radiowa – Kaliskiego – Lazurowa – Szeligowska – Połczyńska – Wolska – Kasprzaka
(powrót: Kasprzaka – Ordona – Wolska) – Prosta – Świętokrzyska – Emilii Plater – Aleje Jerozolimskie – Bracka – PLAC TRZECH KRZYŻY (powrót: Plac Trzech Krzyży – Nowy Świat – Aleje Jerozolimskie)
Już dwa lata później na odcinku pomiędzy pętlami „Stare Bemowo” i „Nowe Bemowo” pojawiła się linia „122”, przejmując część kursów „105”. Nasza bohaterka ponownie kończyła trasę na pętli przy zbiegu ulic Radiowej i gen. S. Kaliskiego — miejscu, które pojawiało się już wcześniej w jej historii. Stan ten utrzymał się do połowy czerwca 2011 roku, kiedy rozpoczęcie budowy kolejnego etapu centralnego odcinka II linii metra spowodowało kolejne zmiany w układzie komunikacyjnym Bemowa i Woli.
Zawieszono linie „155” i „506”, wycofano „125” z odcinka między Śródmieściem a Jelonkami, natomiast „105” skierowano na nową trasę, argumentując, że zwiększona częstotliwość pozwoli zastąpić dwie linie zwykłe i jedną przyspieszoną. Trasa ta obowiązywała do sierpnia 2020 roku:
OSIEDLE GÓRCZEWSKA – Górczewska – Lazurowa – Szeligowska – Połczyńska – Wolska – Kasprzaka (powrót: Kasprzaka – Ordona – Wolska) – Karolkowa – Grzybowska – Królewska – Krakowskie Przedmieście – Nowy Świat – Świętokrzyska – Kopernika – Tamka – Dobra – Lipowa – Browarna – BROWARNA (powrót: Browarna – Karowa – Dobra)
W międzyczasie wprowadzono kursy skrócone do ronda I. Daszyńskiego, realizowane głównie w godzinach szczytu. Doprowadziło to do obsługi linii nawet przez 25 przegubowych autobusów, a przy codziennych korkach rozkład jazdy często stawał się fikcją. Od poniedziałku do piątku linia funkcjonowała w trybie sterowania bezpośredniego, od wczesnych godzin porannych do wczesnego wieczora.
Uruchomienie w sierpniu 2020 roku trzech kolejnych stacji II linii metra na Woli spowodowało skrócenie wszystkich kursów do ronda I. Daszyńskiego oraz zmniejszenie liczby obsługujących linię autobusów o połowę. Obowiązująca w latach 2020–2024 trasa wyglądała następująco:
OSIEDLE GÓRCZEWSKA – Górczewska – Lazurowa – Połczyńska – Wolska – Kasprzaka – Prosta – RONDO DASZYŃSKIEGO

Na koniec warto wspomnieć, że pod koniec 2024 roku autobusy linii „105” skierowano pomiędzy cmentarzem Wolskim a przystankiem „PKP Wola (Kasprzaka)” ulicami Hubalczyków, Jana Kazimierza oraz Juliana K. Ordona. Było to związane z likwidacją linii „255”, dotychczas obsługującej ten rejon, w którym powstało duże osiedle mieszkaniowe.
Kończąc te rozważania, dodam jedynie, że w 2028 roku obchodzić będziemy 80. rocznicę uruchomienia i nieprzerwanego funkcjonowania linii „105” na mapach warszawskiej komunikacji miejskiej.
Materiał przygotowano na podstawie danych z serwisu „Trasbus”, wspomnień własnych oraz fotografii udostępnionych przez autorów.
Dziękuję za uwagę.











