W dniu dzisiejszym chciałbym zaprezentować najstarszy skład wykorzystywany we Wrocławiu i jeden z pierwszych tramwajów elektrycznych w tym mieście. Mowa o wagonach produkcji Linke & Hoffman Berolina, które obecnie są w rękach Towarzystwa Miłośników Wrocławia.
Wozy tylko dla dwóch miast
Tramwaje te były wytwarzane dla systemów komunikacji tramwajowej w Berlinie i Wrocławiu. W stolicy Niemiec jeździły dwie wersje tych tramwajów – „Alt-Berolina” i „Neu-Berolina”. Na podstawie tego drugiego w latach 1901-1902 zbudowano serię dla wrocławskich przewoźników tramwajowych – w tym naszego bohatera.
Charakterystyka składu
Beroliny zawsze jeździły w składach złożonych z wagonu silnikowego i biernej doczepy. Drewniane pudło osadzone było na dwuosiowym podwoziu. Stanowisko motorniczego znajdowało się na otwartym pomoście, co powodowało oczywiste niedogodności podczas obsługi w deszczowe lub śnieżne dni. We wnętrzu zastosowano drewniane ławki ulokowane naprzeciw siebie. Silniki w różnych wagonach były montowane przez różnych producentów. Niestety, nie wiemy, kto zbudował silniki dla naszego bohatera.
Ponad 120 lat na wrocławskich torowiskach – dzieje składu
Wiemy natomiast, że skład ten zbudowano w 1901 roku. Jeździł w barwach przewoźnika Stadische Strassenbahn Breslau do wybuchu II Wojny Światowej. Po 1945 roku został odbudowany, a w 1969 roku przeznaczony na skład turystyczny. Początkowo jeździł pomalowany na niebiesko, później zmieniono mu kolor na czerwony. Nazwy „Jaś” (wagon silnikowy) i „Małgosia” (doczepa pasywna) nadano wcześniej. Pantograf nie jest oryginalny – podczas odbudowy wymieniono go na „wiedeński”, zbliżony do współczesnych. Od przynajmniej 1990 roku ma zainstalowany pantograf OTK-1, prawdopodobnie wymontowany z któregoś kasowanego składu 102Na lub wagonu 105Na.
Wypadek z 2009 roku
W dniu 4 lipca 2009 roku Berolina brała udział w wypadku w rejonie Placu Grunwaldzkiego (konkretnie zaraz za Mostem Grunwaldzkim w kierunku Ronda Reagana). Wagon silnikowy w wyniku poślizgu podczas hamowania na masie uszczelniającej torowisko uderzył w stojący na przystanku „Most Grunwaldzki” skład 105NWr. 9 osób zostało rannych, „Jaś” miał spore uszkodzenia z przodu (ściana czołowa wgniotła się na około 50 cm, nastawnik jazdy został wyrwany), na dachu oraz z tyłu (uderzenie przez doczepę „Małgosia”). Wydawało się że to koniec, tymczasem skład odbudowano i nadal jeździ.
„Berolina” dzisiaj – gdzie można ją spotkać?
„Jasia” i „Małgosię” spotkać można podczas różnych imprez okolicznościowych. Długo stacjonowały w ZET I „Gaj”, ale po likwidacji zakładów „Protram” w 2016 roku przyczółkiem całego taboru historycznego stał się dawny ZET V „Popowice”. Tam właśnie obecnie stacjonuje rzeczony skład.
Dane techniczne:
| Producent | Linke & Hoffmann |
| Typ | Berolina |
| Model | Neu-Berolina |
| Silniki trakcyjne | b.d. |
| Moc znamionowa | 2 x 28 kW |
| Prędkość maksymalna | b.d. |
| Masa całkowita wagonu | 10 t |
| Długość | 9,8 m |
| Szerokość | 1,95 m |
| Wysokość | 3,35 m |
| Liczba miejsc siedzących | 20 |
| Liczba miejsc ogółem | 40 |
Zobacz też
Wprawdzie to pierwszy w ramach serii „Pojazdy historyczne i zabytkowe w Polsce” skład z Wrocławia, ale kilka innych tramwajów charakterystycznych wyłącznie dla tego miasta już zostało opisanych w ramach serii „Komunikacyjne rodzynki w Polsce”, np. składy nieistniejącego już Protramu 204WrAs czy 205WrAs (przebudowane obecnie na Moderusy Beta MF17AC/205WrAs) czy wzorowane na praskich 14T Skodach 16T i 19T. Zapraszamy do zapoznania się także z tymi materiałami






