eu07

Pokazuje: 1 - 4 z 4 artykułów

Awantura na nastawni, czyli zderzenie pociągu z lokomotywą w Jabłonowie Pomorskim

Mimo wyraźnych wytycznych w przepisach zdarzało się ich olewanie. Marcin Czech, posiłkując się najnowszym materiałem Pawła „Kuracyji” Makowca, opisał skutki takiego olewatorstwa w Jabłonowie Pomorskim w 1990 roku. Czy awantura w nastawni wystarczyła, żeby osoby decydujące o bezpieczeństwie na krajowej sieci kolejowej się obudzili? Sądząc po przyczynach innych wypadków, które wydarzyły się później – nie bardzo…

Semafor 94 radzieckiej blokady liniowej, czyli katastrofa kolejowa w Warszawie – Ursus

10 lat po katastrofie pod Otłoczynem, w mglisty poranek 20 sierpnia 1990 roku, zdarzyła się kolejna tragedia, która odebrała życie 16-tu osobom. Tym razem katastrofa miała miejsce w Warszawie, a konkretniej na terenie osiedla Ursus. Ekspres „Silesia” wbił się w pociąg osobowy będący protoplastą dzisiejszych „Karkonoszy”. Marcin Czech opisuje, dlaczego w stolicy i to jeszcze na linii z Samoczynną Blokadą Liniową doszło do najechania ekspresu na osobowy. Ani on, ani nikt inny o zdrowych zmysłach, nie jest w stanie zrozumieć, dlaczego katastrofa w mieście stołecznym przez 34 lata nie miała godnego upamiętnienia ofiar. Gdyby nie upór Pawła Makowca „Kuracyji” (który sam był zaskoczony, że w tym miejscu w ogóle doszło do takiego wypadku), być może po dziś dzień ofiary katastrofy wołałyby o pamięć. Czy komuś zapomnienie katastrofy z Ursusa było na rękę?

ET41 – podwójny „anglik”*

ET41 wywodzą się od elektrowozów 4E, które z kolei są modyfikacją brytyjskich AEI-E. Powstały ze względu na opóźnienie w dostawach lokomotyw dwuczłonowych produkowanych przez zakład NEWZ w Związku Radzieckim. Potrafią prowadzić bardzo ciężkie pociągi towarowe, a niejednokrotnie były też spotykane na czele ciężkich pociągów pasażerskich przy defektach elektrowozów EP09, z którymi pojedyncze EU07 czy EP08 ze względu na mniejszą moc sobie nie radziły.

ET22 – elektrowóz do ciężkich zadań*

Popularne „byki”, czyli seria ET22, na torach pojawiły się w 1969 roku. Była to najliczniejsza seria elektrowozów na stanie PKP, choć obecnie ich ilość maleje na rzecz nowocześniejszego sprzętu. Choć zbudowane były jako towarowe, widziano je także w ruchu pasażerskim. Silniki trakcyjne są takie same jak w EU06 i EU07, tylko ich ilość jest większa. Dziś przypomnimy perypetie tego elektrowozu na kolejach w Polsce – i nie tylko…