Tramwaje produkowane przez düsseldorfską firmę Düsseldorfer Eisenbahnbedarf vorm. Carl Weyer & Cie. zapisały się złotymi zgłoskami w historii poznańskiej komunikacji miejskiej. Od początku XX wieku stanowiły trzon taboru tramwajowego w Poznaniu, służąc mieszkańcom przez ponad pół wieku i stając się jednym z symboli miasta. Dziś, dzięki staraniom miłośników i MPK Poznań, jeden z tych historycznych wagonów – tramwaj Carl Weyer numer 305 – znów dumnie przemierza poznańskie torowiska, przypominając o bogatej przeszłości.
Na początku XX wieku rozwijające się przewozy pasażerskie i skargi na przepełnione tramwaje, zwłaszcza w okresie zimowym, skłoniły spółkę do zakupu nowych wagonów. Pierwsze wagony tramwajowe z fabryki Carl Weyer dotarły do Poznania w latach 1904-1905. Były to zarówno wagony silnikowe, jak i doczepne, stanowiące istotne wzmocnienie rozwijającej się poznańskiej sieci tramwajowej.
Wagony doczepne typu Carl Weyer zaczęły kursować na poznańskich liniach od 1905 roku. Charakteryzowały się one otwartymi pomostami, z miejscami dla dziesięciu pasażerów stojących. W przedziale pasażerskim znajdowało się osiemnaście siedzeń poprzecznych oraz cztery okna prostokątne w każdej ze ścian bocznych. Początkowo okna te były wyjmowane na lato w celu zapewnienia lepszej wentylacji, jednak z czasem uległy one wypaczeniu i sprawiały kłopoty z wyjmowaniem i wstawianiem, co doprowadziło do zastąpienia ich oknami stałymi, częściowo opuszczanymi.
Wagony doczepne Carl Weyer były dostarczane w kilku partiach. W 1905 roku Poznań otrzymał sześć takich wozów (numery 101–106), w 1907 – pięć (numery 107–111), a w latach 1911–1912 – kolejnych sześć (numery 112–117). Dalsza partia 15 sztuk (numery 118–132) została wprowadzona do eksploatacji w latach 1915–1916. Większość z nich pochodziła bezpośrednio z Düsseldorfer Eisenbahnbedarf vorm. Carl Weyer & Cie. z Düsseldorfu, jednak montowano je częściowo w warsztatach tramwajów poznańskich, a ostatnie prawdopodobnie zostały całkowicie zbudowane w Poznaniu.
Wagony silnikowe Carl Weyer również odegrały kluczową rolę. W 1903 roku Poznań zakupił osiem używanych wagonów silnikowych (nr 64-69). Były to wozy wyprodukowane przez firmę Carl Weyer w Düsseldorfie i z wyglądu przypominały wagony kolejowe. Posiadały otwarte pomosty z 10 miejscami dla pasażerów, a w środku pomostów znajdowały się przejścia. Ich drzwi do wnętrza znajdowały się wzdłuż ściany bocznej, były jednoskrzydłowe i w pełni otwierane, co zapewniało dobrą wentylację. Wagony te były wyposażone w silniki o mocy 20 KM każdy, dostarczone przez firmę AEG, a pudła były częściowo montowane siłami własnymi w poznańskich warsztatach przy ul. Gajowej. Wnętrze wagonu posiadało cztery okna w przedziale pasażerskim i 17 miejsc na pomostach. Podobnie jak w wagonach doczepnych, w początkowym okresie eksploatacji okna były wyjmowane na lato, ale po kilku latach zostały zastąpione przez okna opuszczane. Od 1904 do 1911 roku Poznań otrzymał 37 wozów silnikowych Carl Weyer, a w latach 1903-1916 38 wagonów doczepnych.
Od 1916 roku Poznań nabywał nieużywane wagony z Wiednia. Były to wagony z otwartymi pomostami i charakterystycznymi, owalnymi oknami w zaokrąglonych narożnikach. Kursowały również na miejskiej linii tramwajowej. W 1918 roku Poznań pozyskał kolejne używane wagony, tym razem z Niemiec (nr 171-179). Jeden z nich, nr 178, wyróżniał się okrągłym oknem w środku ściany bocznej oraz mniejszymi oknami z przodu i tyłu.
Tramwaje Carl Weyer szybko stały się kluczowym elementem taboru poznańskiego, zwłaszcza w okresie międzywojennym. Ich numery boczne ewoluowały na przestrzeni lat, a największa liczba, bo aż 48 sztuk, znajdowała się w eksploatacji w 1928 roku. Były to niezawodne i powszechnie używane pojazdy, które znacząco przyczyniły się do rozwoju transportu publicznego w mieście.
W drugiej połowie lat dwudziestych XX wieku, doczepne Carl Weyery otrzymały elektryczne hamulce solenoidowe. Wcześniej część z nich była wyposażona w hamulce taśmowo-tarczowe.
Od 1921 roku, po usunięciu niemieckich napisów i adaptacji, wagony silnikowe Carl Weyer zyskały nowe życie. Przeprowadzono ich remonty, a w 1924 roku Poznań rozszerzył swoją stację elektryczną przy ul. Gajowej, umożliwiając zakup kolejnych wagonów. Jednak mimo modernizacji, eksploatacja Carl Weyerów nie zawsze była łatwa. Z powodu braku części zamiennych, co utrudniało utrzymanie odpowiedniej liczby wagonów w ruchu, zdarzały się problemy eksploatacyjne, a wagony często stały na bocznicach.
Okres II wojny światowej przyniósł dla poznańskich tramwajów, w tym Carl Weyerów, ogromne zniszczenia. Po zakończeniu działań wojennych, w 1945 roku, do ruchu wróciło 31 doczepek tego typu. Mimo to, po zakończeniu działań wojennych, część wagonów Carl Weyer udało się odbudować i przywrócić do ruchu. W 1947 roku poznański tabor liczył 10 wagonów silnikowych i 28 doczepnych typu Carl Weyer. Dodatkowo, w latach powojennych do Poznania sprowadzono również używane wagony Carl Weyer z innych miast, co świadczyło o ich wciąż dużej wartości użytkowej.
W związku z wyeksploatowaniem taboru w latach 1948–1950 odstąpiono od eksploatacji kilkanaście z doczepnych wagonów Carl Weyer. W 1953 roku pięć wagonów doczepnych Carl Weyer zostało przekazanych do Gorzowa Wielkopolskiego, gdzie jeździły na liniach miejskich jeszcze jako 16 sztuk. Od lat 50. XX wieku tramwaje Carl Weyer zaczęły być stopniowo wycofywane z eksploatacji, ustępując miejsca nowocześniejszym konstrukcjom. Ostatnie z nich zakończyły służbę liniową w Poznaniu w 1960 roku, po ponad półwieczu intensywnego użytkowania. Wagony z otwartymi pomostami, zwane w okresie powojennym pieszczotliwie „balkonikami”, były w Poznaniu używane najdłużej. Niestety, wiele z wycofanych wagonów czekał smutny los – ich pudła były sprzedawane jako altanki działkowe, magazynki czy nawet obory, tracąc swój pierwotny charakter i historyczną wartość.
Jednak historia jednego z Carl Weyerów, tramwaju numer 305, miała zakończyć się triumfalnie. W 2008 roku, podczas prac przy modernizacji torowiska w poznańskim Fabianowie, dokonano niezwykłego odkrycia. Wśród piasku i gruzu odnaleziono szczątki historycznego tramwaju – pudło tramwaju Carl Weyer, które przez dziesięciolecia służyło jako altanka. To odkrycie zapoczątkowało proces, który doprowadził do spektakularnego powrotu zabytkowego pojazdu na poznańskie torowiska.
Wagon, choć w opłakanym stanie, został przejęty przez MPK Poznań i Klub Miłośników Pojazdów Szynowych. Rozpoczęto żmudny proces identyfikacji, który potwierdził, że jest to tramwaj Carl Weyer. Wagon został wpisany do ewidencji zabytków, co otworzyło drogę do jego kompleksowej rekonstrukcji.
Zadanie odbudowy powierzono firmie Modertrans, specjalizującej się w renowacji i produkcji taboru szynowego. Prace trwały cztery lata, od 2011 do 2015 roku, i były niezwykle wymagające. Rekonstrukcja opierała się na dostępnej dokumentacji technicznej, archiwalnych zdjęciach oraz zachowanych elementach. Celem było przywrócenie wagonu do stanu jak najbardziej zbliżonego do jego pierwotnego wyglądu i funkcjonalności.
W 2015 roku, w ramach obchodów 135-lecia poznańskich tramwajów, Carl Weyer 305 został uroczyście zaprezentowany publiczności. Jego powrót na tory był nie tylko świadectwem kunsztu rekonstruktorów, ale także symbolem szacunku dla historii i dziedzictwa komunikacji miejskiej Poznania.
Dziś tramwaj Carl Weyer 305 jest chlubą kolekcji zabytkowych pojazdów MPK Poznań i regularnie pojawia się na liniach turystycznych oraz podczas specjalnych wydarzeń, często w składzie z innym historycznym wagonem – tramwajem Bergische Stahlindustrie Typ I. Jego obecność na ulicach Poznania pozwala mieszkańcom i turystom przenieść się w czasie i doświadczyć podróży w stylu minionych epok.
Historia tramwajów Carl Weyer w Poznaniu to opowieść o innowacji, wytrzymałości i pasji. Od pierwszych dni na torach, przez trudne lata wojny, po spektakularną rekonstrukcję, te pojazdy stały się integralną częścią tożsamości miasta, świadcząc o dynamicznym rozwoju i szacunku dla przeszłości.
Autorem tekstu jest Filip Walczak, poznański miłośnik tramwajów, który gościnnie z Nami współpracuje.





