Beijnes 3G #610 – historyczny „holender” w Poznaniu

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Holenderski ratunek dla Poznania. Historia wagonu 3G o numerze bocznym #805

Przełom wieków był dla poznańskiej komunikacji miejskiej okresem pełnym wyzwań i poszukiwań pomostowych rozwiązań taborowych. W oczekiwaniu na nowoczesne, całkowicie niskopodłogowe tramwaje, miasto musiało szybko i stosunkowo tanio zastąpić wysłużone pojazdy generacji N, które nie przystawały już do współczesnych standardów. Z pomocą przyszły wówczas miasta Europy Zachodniej, z których sprowadzano używane wagony. Obok powszechnie znanych niemieckich „Helmutów”, na wielkopolskich torowiskach zagościły również „Holendry” z Amsterdamu. Po udanym debiucie starszych serii 1G i 2G, w 2003 roku zdecydowano się na zakup nowszej generacji, znanej jako 3G. Wśród tych charakterystycznych, przegubowych pojazdów szczególną historią zapisał się wagon o numerze bocznym 805.

Zanim ten konkretny pojazd stał się nieodłącznym elementem poznańskiego krajobrazu, przez ponad cztery dekady służył mieszkańcom holenderskiej stolicy. Został wyprodukowany w 1961 roku w renomowanych zakładach Beijnes w Haarlemie. W przeciwieństwie do swoich starszych braci z serii 1G i 2G, które pierwotnie były dwuczłonowe i dopiero w latach siedemdziesiątych ubiegłego wieku zostały rozbudowane o środkowy segment, wagony trzeciej generacji od samego początku opuszczały fabrykę jako długie, trójczłonowe pojazdy przegubowe. Mierzyły imponujące jak na tamte czasy niemal dwadzieścia cztery metry długości. W strukturach amsterdamskiego przewoźnika GVB wagon ten nosił numer boczny 610 i przez lata stanowił trzon tamtejszej floty.

Decyzja o sprowadzeniu jedenastu sztuk wagonów typu 3G do Polski zapadła w 2003 roku, co oznaczało początek drugiego życia dla amsterdamskiej „sześćdziesiątki”. W Poznaniu pojazd ten otrzymał nowy numer boczny 805, co wynikało z czysto pragmatycznych powodów. Zakres numeracji zaczynający się od cyfry sześć był już w strukturach Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego szczelnie zajęty przez importowane równolegle wagony niemieckie z Frankfurtu i Düsseldorfu. Nowej holenderskiej dostawie przydzielono zatem wolną pulę numerów rozpoczynającą się od ośmiuset, systematyzując w ten sposób powiększający się park maszynowy.

Polonizacja wozu objęła nie tylko docelową zmianę oryginalnych, biało-niebieskich barw na tradycyjną zakładową zieleń i żółć poznańskiego MPK, co doskonale widać na zachowanych fotografiach z epoki. Na licznych zdjęciach dokumentujących służbę „osiemset piątki” uwagę zwraca jej charakterystyczna, potężna kaseta nad przednią szybą, w której umieszczony był duży, przewijany „film” z numerem i kierunkiem linii. Poważne zmiany miały miejsce także wewnątrz pojazdu. W trzecim członie zlikwidowano dawne stanowisko konduktora, powiększając tym samym przestrzeń dla pasażerów. Nietypową ciekawostką techniczną z tamtego okresu było wykorzystanie przy modernizacji pojazdu tylnych świateł pozycyjnych pochodzących wprost od starych, polskich samochodów FSO Syrena.

Swoją liniową służbę w stolicy Wielkopolski wagon 805 rozpoczął pod koniec października 2003 roku, stacjonując w historycznej, lecz bardzo wymagającej zajezdni przy ulicy Gajowej. Układ tamtejszych ślepych torów zmuszał motorniczych do codziennego, skomplikowanego wycofywania tych długich, jednokierunkowych pojazdów przez bramę wprost na ulicę. Manewr ten wymagał ogromnej precyzji. Mimo tych logistycznych trudności, przegubowce 3G szybko zyskały uznanie. Pracownicy MPK cenili je za przestronną, dobrze przeszkloną kabinę z wysokim i wygodnym fotelem. Problem w codziennej eksploatacji stanowiły jedynie wyraźnie widoczne na archiwalnych zdjęciach skrajnie wąskie drzwi wejściowe – mierzące zaledwie pięćdziesiąt pięć centymetrów szerokości. Choć w Amsterdamie ich zadaniem było narzucenie jednokierunkowego obiegu pasażerów, na poznańskich przystankach w godzinach szczytu często stawały się one przyczyną zatorów podczas wymiany podróżnych.

Mimo że oficjalne i symboliczne pożegnanie z holenderskimi tramwajami w Poznaniu zorganizowano na początku czerwca 2011 roku, historia wagonu 805 potoczyła się zupełnie inaczej. Ten konkretny pojazd został skreślony z listy taborowej MPK Poznań dopiero 29 stycznia 2013 roku, mając za sobą ponad pół wieku ciężkiej pracy. W przeciwieństwie do wielu innych wozów tej samej serii, uniknął smutnego końca w firmie złomiarskiej. Zapadła bezcenna z punktu widzenia historii miasta decyzja o przeznaczeniu go na wóz historyczny. Dzięki temu ten unikalny, holendersko-poznański łącznik ocalał i do dziś przypomina o fascynującej epoce, w której wysłużone wagony ratowały płynność polskiego transportu publicznego.

Po podjęciu decyzji o zachowaniu wagonu, MPK Poznań przystąpiło do jego gruntownej renowacji. Prace prowadzono ostrożnie i wieloetapowo, wykorzystując wolne moce przerobowe warsztatów w taki sposób, aby nie zaburzać harmonogramu bieżących napraw innych tramwajów. Efekt tych starań jest imponujący – przegubowiec powrócił do swojego pierwotnego, amsterdamskiego wyglądu. Zyskał z powrotem charakterystyczne, żółto-szare malowanie. Z tym etapem prac wiąże się zresztą wyjątkowa historia. Gdy tylko odnowiony wagon opuścił lakiernię, do Poznania przyjechała specjalna delegacja miłośników komunikacji miejskiej z Amsterdamu. To właśnie oni, w symbolicznym geście łączącym historię obu miast, własnoręcznie nakleili na burtach tramwaju oryginalny numer boczny #610.

Choć wóz znów jest w pełni sprawny i dopuszczony do ruchu, jego rola uległa zmianie. Zamiast realizować codzienne kursy na regularnych liniach, pełni teraz zaszczytną funkcję działającego eksponatu w powiększającej się flocie pojazdów zabytkowych poznańskiego przewoźnika. Jego triumfalny powrót na wielkopolskie tory miał miejsce w niedzielę, 23 listopada 2025 roku, kiedy to dumnie zaprezentował się mieszkańcom podczas wielkiej parady uświetniającej jubileusz 145-lecia poznańskiej komunikacji miejskiej.

Poniżej przedstawiamy dla Was garść danych o wagonie 3G (źródło: www.kmpk.cba.pl)

Producent: Beijnes, Haarlem (nider. Koninklijke Fabriek van Rijtuigen en Spoorwagens J.J. Beijnes)

Typ: 3G

Wyprodukowany: 1961

Szerokość toru: 1435 mm

Wysokość wagonu: 3100 mm

Szerokość wagonu: 2250 mm

Długość całkowita: 23 400 mm

Masa własna: 27 000 kg

Prędkość maksymalna: 50 km/h

Liczba osi: 8

Ilość silników i moc pojedynczego: 4 x 50 kW

Wózki napędowe: 1 i 4

Wózki toczne: 2 i 3

Liczba członów: 3

Liczba kabin: 1

Liczba pantografów: 1

Wysokość podłogi: 885 mm

Niska podłoga: 0%

Miejsc ogółem: 145

Miejsc siedzących: 50

Stacjonowanie: jeden typu 3G historyczny w zajezdni „Madalińskiego

Autorem tekstu jest Filip Walczak, nasz poznański współpracownik. Galerię zdjęć przygotował Waldemar Łosiak, dane techniczne wagonu pochodzą ze strony www.kmpk.cba.pl. Całość tekstu, zdjęć i danych opublikował Aleksander Koch

O autorze

Założyciel strony. Od dziecka pasjonat historii autobusów, tramwajów, trolejbusów i kolei. W latach 2010-2015 kierowca autobusu w Warszawie, od 2016 roku dyspozytor. Fan polskiej motoryzacji, szczególnie autobusów. Posiadacz kolekcji przedmiotów związanych z historią komunikacji miejskiej, PKS i nie tylko...