Przełom lat 80-tych i 90-tych XX w. zaowocował w Polsce przemianami gospodarczymi, których niejako efektem ubocznym były zmiany w organizacji transportu publicznego. Gminy położone w aglomeracjach musiały przejąć organizowanie transportu miejskiego całkowicie na własne barki, albo zawrzeć porozumienie z „większymi braćmi”. Wiązało się to z dużymi kosztami, co bardzo często kończyło się likwidacją linii. Na wolne „pole”, dzisiaj zwane „białe pole”, wkraczała komunikacja prywatna. Tak stało się w Otwocku, mieście oddalonym o centrum Warszawy o ok. 20 km, gdzie w 1992 roku z wakacyjnego zawieszenia nie wróciła miejska, eksterytorialna względem Warszawy, linia okrężna, oznaczona w zależności od kierunku wykonywania pętli numerem '720′ lub '721′. Ocalała jedynie linia podmiejska '702′ (wcześniej '202′) kurująca bezpośrednio do Warszawy, jednakże ograniczono jej częstotliwość. Na trasy podmiejskie obsługiwane przez otwocką bazę PKS wkroczyła „dzika” konkurencja, przejmując, nie zawsze w uczciwy sposób, pasażerów i doprowadzając, z uwagi na spadek efektywności i również nieodpowiedniego zarządzania, do stopniowej likwidacji kolejnych kursów i linii.
W wyniku „wojen podjazdowych” toczonych na co dzień przez prywatnych przewoźników na przełomie XX i XXI wieku wyłonił się jeden główny przewoźnik – karczewska firma 'MiniBus’. Oprócz swojej „flagowej” linii „Przy Torach” kursującej na trasie Karczew – Otwock – Warszawa (wzdłuż linii kolejowej nr 7), w szczytowym okresie rozwoju funkcjonowały również linie „BIS” z Karczewa do Warszawy „wzdłuż Wisły” (kursująca ul. Wał Miedzeszyński), połączenie z Celestynowa oraz dwie linie miejskie: „Mlądz” i „Śródborów” (skomunikowany z linią „Przy Torach”). Autobusy kursowały stosunkowo często. Na głównej linii „Przy Torach” w szczycie dostępne były kursy co 7-8 minut, na liniach miejskich zaś co 20-30 minut, z Celestynowa i na linii ”BIS” przeważnie 2 razy na godzinę. Autobusy dość dobrze obsługiwały Otwock i stanowiły w praktyce prywatną komunikacją miejską. W połowie drugiej dekady XXI wieku rozpoczął się proces ograniczania liczby kursów, do czego przyczyniały się ceny paliwa, jak również rosnąca konkurencja ze strony transportu kolejowego (w 2010 roku uruchomiono linię SKM 'S1′). W 2014 roku uruchomiono, we współpracy z ZTM, linie lokalne 'L20′ do Świerku i 'L22′ do Wólki Mlądzkiej (w 2015 roku wydłużone odpowiednio do Rzakty i Wiązowny), które przejęły część pasażerów ze Śródborowa (nie należy zapominać o epizodzie w postaci linii L46 z Otwocka do Otwocka przez Karczew, kursującej co godzinę tylko w dni powszednie w latach 2018-2020). Częstotliwość Minibusa na głównej linii spadła do 3 kursów na godzinę, natomiast na pozostałych liniach kursowało po jednej brygadzie, dając kursy co 50-60 minut. Ostateczny cios przyniosło ogłoszenie w 2020 roku pandemii i wprowadzanie ograniczeń w przemieszczaniu się. Wobec gwałtownego odpływu pasażerów załamały się finanse przewoźnika, który w ostatnim okresie, zasilany 'kroplówką’ z budżetów gminnych, realizował szczątkowe przewozy. 'Kroplówka’ ta miała za zadanie podtrzymać przewoźnika przy życiu do czasu zorganizowania własnej komunikacji. Po zniesieniu ograniczeń pandemicznych przewoźnik nie był w stanie odbudować oferty przewozowej, która mogła zachęcić większą liczbę osób do korzystania z jego usług. Większość taboru wyprzedano, a także zwolniono większość załogi. Gminna komunikacja miejska w Otwocku (i w pobliskim Karczewie) stała się więc koniecznością i można przypuszczać, że gdyby nie problemy firmy 'MiniBus’, nie zostałaby nigdy uruchomiona. We wcześniejszych dyskusjach o potencjalnej komunikacji miejskiej padał zwykle argument: „przecież jest Minibus”…
1 maja 2022 roku ruszyła na trasę linia lokalna 'L51′ łącząca Karczew z Otwockiem, umożliwiająca dojazd do kolei (przywrócono nie funkcjonujące w czasie pandemii linie L20 i L22, które czasowo zastąpiono wydłużonymi liniami strefowymi o nr '702′ i '722′). Dwa miesiące później ostatecznie zawieszono kursowanie 'MiniBusa’ z Karczewa do Warszawy. Od sierpnia 2022 roku „żółte autobusy” przestały docierać do Celestynowa. Nadal funkcjonowały linie miejskie do Mlądza i przez Śródborów. Otwock zaczął gorączkowe przygotowania do uruchomienia własnej komunikacji, nie mając w tym żadnego doświadczenia.
Jako, że nie da się zorganizować transportu miejskiego w kilka tygodni, nieco niespodziewanie, pierwsza linia komunikacji miejskiej została uruchomiona we współpracy z… 'MiniBusem’. 2 listopada ruszyła linia o nazwie „Morskie Oko” (nazwa jednego z osiedli na Ługach). Obsługiwana jednym pojazdem na kuriozalnej trasie linia była przedsmakiem absurdów komunikacyjnych, które miał mieszkańcom serwować otwocki ratusz. Trasa linii w jednym kierunku prowadziła z ul. Orlej (przy stacji PKP) przez centrum miasta, osiedle Batorego na otwocką część Ługów. Z Ługów natomiast wiodła okrężnie przez Świdry Wielkie, Świder do Orlej. O ile do osiedla Morskie Oko można było dojechać w racjonalnym czasie, to z powrotem już tyko robiąc wycieczkę przez wschodnią część miasta, dla której jednokierunkowe połączenie było zupełnie nieprzydatne – aby dostać się z centrum miasta do Świdra, trzeba było bowiem najpierw pojechać w zupełnie innym kierunku, na Ługi. Miesiąc później trasę wydłużono przez dodanie podjazdu w okolice przystanku osobowego Świder, jeszcze bardziej komplikując trasę /rysunek poniżej, źródło: minibus.com.pl/.

Źródło: www.minibus.com.pl
Oprócz osobliwej trasy dodatkowymi atrakcjami były przystanki istniejące tylko w rozkładzie jazdy, czy zatrzymywanie się autobusu przy drzewie z przytwierdzonym przez przewoźnika rozkładem jazdy /fotografia poniżej, źródło: portal iotwock.info/. Taki stan rzeczy trwał do końca 2022 roku, kiedy to ostatecznie prywatny przewoźnik zakończył działalność przewozową.

Źródło: www.iotwock.pl
1 stycznia 2023 uruchomiono, już siłami własnymi, dwie bezpłatne linie autobusowe M1 oraz M2. Przewoźnikiem został formalnie Otwocki Zakład Energetyki Cieplnej sp. z o.o., na którego terenie, „pod chmurką”, stacjonują autobusy. Na potrzeby uruchomienia linii zakupiono 3 ukraińskie autobusy ZAZ A10 (które jeden z podwarszawskich przedsiębiorców akurat miał „na parkingu”). Dwa pojazdy były więc w ruchu, natomiast jeden stanowi rezerwę. Linia 'M1′ była kopią linii obsługiwanej od listopada poprzedniego roku przez 'MiniBus’. Kuriozalnej trasy nie poprawiono. Niemniej „interesującą” trasę miała linia 'M2′. Autobusy kursowały z Mlądza przez Świder (bez przystanku), Os. Warszawska, Teklin, Śródborów, centrum miasta, ul. Orlą, przez Świder do Mlądza, czyli na większym odcinku jednokierunkowo. Jadąc z kierunku Mlądza autobusy pomijały… centrum miasta. Aby tam dotrzeć, należało wysiąść na ul. Warszawskiej i iść pieszo, albo odbyć wycieczkę autobusem wokół Śródborowa. Ze Śródborowa dało się dojechać do centrum, jednakże aby jechać z centrum do Śródborowa, trzeba było najpierw udać się do… Mlądza. Linia była też bezużyteczna dla środkowego Świdra, gdyż nie było tam przystanków. 'M1′ w dni powszednie kursowało co 60 minut, 'M2′ co 65-75 minut. W weekendy obie linie kursowały co 2 godziny.
W wyniku licznych skarg mieszkańców 13 lutego 2023 roku trasy obu linii uległy zmianie. 'M1′ kursowało z Ługów przez centrum do ulicy Orlej (PKP), po czym kierowało się w stronę Kresów, a dalej przez Świdra Wschodniego do Świdra (ul. Jasna, okolice przystanku kolejowego). Autobus zaczął kursował całą trasą w obu kierunkach (z różnicami w centrum Otwocka, nie wpływającymi na użyteczność połączenia). 'M2′ z Mlądza do Orlej (PKP) zaczęło kursować dwukierunkowo tą samą trasą, co nieco poprawiło użyteczność tej linii, ale przez Śródborów nadal wykonywana była jednokierunkowa pętla. Na poprawę tego stanu rzeczy przyszło czekać jeszcze 2 lata. W dzień powszedni 'M1′ wykonywało 16 kursów, natomiast 'M2′ – 12 kursów. /schematy M1 i M2 na luty 2023 w załączeniu, źródło: UM Otwock/. Nowością było połączenie dwóch linii w jedną w weekendy. Linia 'M1+M2′ wykonywała 7 kursów dziennie, co 80 minut. Trasa weekendowa umożliwiała zwiedzenie całego Otwocka w 2 godziny, tak więc w początkowym okresie wielu mieszkańców miasta korzystało z niej dla samej przejażdżki. Rozkład jazdy dość szybko zmieniono – zmniejszono o 1 kurs w niedziele, a zwiększono o 1 kurs w soboty, nie zmieniono jednak „wycieczkowego” charakteru linii.

1 kwietnia 2024 uruchomiono linię „ekspresową” W1 (również bezpłatną) łączącą Otwock ze stacją metra linii M1 – Imielin, z pominięciem centrum Warszawy, przez Most Anny Jagiellonki (zwany czasem mostem południowym). Tuż przed tym na szybko sprowadzono 4 używane, kilkunastoletnie, pojazdy marki Solaris, w tym dwa przegubowe, również na potrzeby linii 'M1′ oraz 'M2′, gdzie pojedyncze kursy charakteryzowały się przepełnieniem (o co w przypadku małych ZAZów nietrudno). Przegubowce do Warszawy miały otworzyć „nową jakość” otwockiej komunikacji, jednakże awaryjność taboru sprawiała, że zwykle jedna brygada była obsługiwana „solówką”. Trasa linii „ekspresowej” jest jednak tak ekspresowa, że omija wszystkie większe osiedla Otwocka. Aby skorzystać z linii W1 należy dojechać najpierw na ul. Orlą, czyli w okolice dworca kolejowego. A jeżeli już jest się przy dworcu, to może jednak podróż pociągiem przez centrum Warszawy, z przesiadką na metro nie jest taka straszna. Władze miasta zapewniały, że kursy 'W1′ (20 par w dni powszednie) są skomunikowane z M1 i M2, aby umożliwić przesiadkę, jednakże te zapewnienia nie miały pokrycia w rozkładach jazdy. Mimo to W1 znalazło swoich stałych pasażerów, choć wypełnienie autobusów mogłoby być jeszcze większe.
17 lutego 2025 roku nastąpił podział linii 'M2′ na dwie linie: 'M2′ oraz 'M3′. 'M2′ zaczęła kursować z Mlądza do dworca kolejowego (ulica Orla) i po zrobieniu kryterium ulicznego przez centrum Otwocka z powrotem do Mlądza. Trasa przypomina więc istniejącą niegdyś linię 'MiniBusa’. Trasa linii 'M3′ przebiega zaś dwukierunkowo z ul. Orlej, przez centrum miasta, Śródborów, Teklin, osiedle Warszawska do ul. Warszawskiej przy dworcu kolejowym. Kolejny raz mamy więc do czynienia praktycznie z kopią trasy linii 'MiniBusa’. Różnicą jest wprowadzenie podjazdów pod dwa szpitale: ECZ oraz szpital im. Grucy, ale w jednym kierunku, zależne od pory dnia. Od tego momentu otwocka komunikacja kursuje dwukierunkowo wszędzie tam, gdzie dociera (wyjątkiem jest ul. Armii Krajowej, gdzie nie istnieje infrastruktura przystankowa w kierunku ul. Orlej, ale do równoległej ulicy Andriollego skupiającej większość linii transportu autobusowego jest kilkaset metrów), co zapewnia jej podstawową funkcjonalność. Zarówno linię 'M2′ jak i 'M3′ obsługuje jeden autobus. Na linii 'M2′ realizowanych jest 18 kursów w pełnej relacji (plus 3 „połówki”), na linii 'M3′ 12 kursów (plus 3 „połówki”). Linia weekendowa zmieniła oznaczenie na 'M1+M2+M3′, aczkolwiek na wyświetlaczach widnieje często sama litera „M”, realizowanych jest 8 kursów w soboty oraz 6 w niedziele.
1 sierpnia 2025 roku uruchomiono linie 'A1′ do Rzakty oraz 'A2′ do Wiązowny, zastępujące odpowiednio linie organizowane przez ZTM: 'L20′ i 'L22′. Obsługę zlecił firmie PKS Grodzisk Mazowiecki bezpośrednio Urząd Miasta Otwocka, według dotychczasowego rozkładu jazdy. Linia 'L51′, czyli trzecia z otwockich „eLek” przestała kursować i została zastąpiona przez linię 'K52′ organizowaną przez związek powiatowo-gminny, bez udziału miasta Otwocka, które nie było zainteresowane utrzymywaniem komunikacji do Karczewa. Tym samym do Karczewa ponownie można dojechać na bilecie ZTM jedynie w nocy, linią 'N72′, a otwocka komunikacja przyjęła obowiązujący na dziś układ linii. /Schemat 2026 w załączeniu, źródło: UM Otwock/

Oprócz funkcjonujących na co dzień linii 'M1′, 'M2′, 'M3′, 'A1′, 'A2′ oraz 'W1′, stałym elementem otwockiej komunikacji miejskiej stało się uruchamianie linii wyborczej na trasie Świerk – Śródborów – Wólka Mlądzka, która ułatwia dotarcie do lokali wyborczych w peryferyjnych częściach miasta. Zwykle uruchamianych jest 12 par kursów, z częstotliwością co 70-80 minut.
Z pewnością obecny kształt otwockiej komunikacji miejskiej zapewnia jej podstawową funkcjonalność i wygląda o wiele lepiej niż na samym jej początku. Główną wadą pozostaje jednak niska częstotliwość kursowania autobusów. Obsługa w godzinach szczytu według zasady „1 linia – 1 autobus” czyni ją mimo wszystko bardziej usługą socjalną dla uczniów i emerytów, niż środkiem transportu, na którym wszyscy mieszkańcy mogliby budować swoje codzienne dojazdy. Wiele do życzenia pozostawia informacja przystankowa. Rozkłady jazdy dla linii 'A1′ i 'A2′ mają inną formę niż dla linii 'M1′, 'M2′, 'M3′ oraz 'W1′. Pprzypominają dawny rozkład PKS, gdzie w jednej tabelce zmieszano kursy z dni powszednich i weekendów, dodając oznaczenia. W „mieście z dobrym klimatem” w kwestii komunikacji miejskiej jest zatem jeszcze dużo do zrobienia.
Autorem tekstu jest nasz przyjaciel, kol. Szymon Klemba. Dziękujemy Szymonowi za poświęcenie swojego prywatnego czasu i stworzenie tego artykułu. Całość zredagował red. Aleksander Koch.
Dziękujemy za uwagę.










