Jelcz 043, który został holownikiem…
Zabieram Was do Sokołowa Podlaskiego, gdzie w tamtejszym Przedsiębiorstwie Komunikacji Samochodowej jest pojazd, którego historia jest bardzo ciekawa. Najpierw kilka słów o samym pojeździe, który początkowo był liniowym autobusem w XVI oddziale Wojewódzkiego PPKS z siedzibą w Warszawie.

Škoda 706 RTO, inaczej: Jelcz 043, znany potocznie jako „ogórek”, to jeden z najbardziej charakterystycznych autobusów produkowanych w Polsce w okresie rządów Władysława Gomułki. Powstawał od końca lat 50. XX wieku w Jelczańskich Zakładach Samochodowych na licencji czechosłowackiej firmy Škoda. Początkowo autobusy te powstawały z importowanych całych nadwozi, podwozi oraz innych części, ale po jakimś czasie jelczańska fabryka zaprzestała sprowadzania całych nadwozi z Czechosłowacji. Podwozia nadal przybywały od naszych południowych sąsiadów, ale reszta wyposażenia „ogórków” powstawała już w Jelczu-Laskowicach.
Autobusy te wyróżniały się zaokrąglonymi kształtami nadwozia, dużymi oknami oraz charakterystycznym, lekko „uśmiechniętym” przodem. To właśnie ten wygląd sprawił, że zyskały popularne przezwisko „ogórek”. Dzisiaj skupiamy się na wersji do przewozów lokalnych, ale autobusy te także spełniały swoją rolę w komunikacji miejskiej. O modelach z komunikacji miejskiej opowiem Wam w innych artykułach na tej stronie w niedalekiej przyszłości.
Jelcz 043 był konstrukcją prostą i solidną. Napędzany silnikiem wysokoprężnym umieszczonym z przodu, stanowił przez wiele lat podstawę lokalnego transportu publicznego w Polsce. Choć nie oferował wysokiego komfortu jazdy, według dzisiejszych standardów (czyli niska podłoga, klimatyzacja, elektroniczne wyświetlacze), w swoim czasie był niezawodnym środkiem transportu dla tysięcy pasażerów dojeżdżających z prowincji do miast. Autobusy te były podstawowym transportem do szkół, uczelni, miejsc pracy czy miejsc użyteczności publicznej (np. urzędy, przychodnie itd.). Dziś „ogórki” są symbolem minionej epoki. Można je spotkać jako pojazdy zabytkowe, wykorzystywane podczas wydarzeń okolicznościowych oraz przejazdów turystycznych, przypominających realia życia w PRL.
Dochodzimy tutaj do naszego dzisiejszego bohatera, który z jelczańskiej fabryki wyjechał w 1962 roku jako pełnoprawny autobus lokalny. Został przypisany Wojewódzkiemu Państwowemu Przedsiębiorstwu Komunikacji Samochodowej w Warszawie. Stołeczna centrala przekazała ten autobus do XVI oddziału PPKS w Żyrardowie mieszczącego się wówczas przy ulicy 1-go Maja. Nadano mu numer inwentarzowy 44768 oraz rejestracyjny TK 5413. Według dokumentów, które widziałem, w żyrardowskim oddziale pracował do lutego 1970 roku przejeżdżając w tym czasie niecałe 478.000 km. Z powodu awarii silnika, permanentnych braków części zamiennych, a także zgłaszanej potrzeby posiadania pojazdu ratowniczego przez sokołowski oddział PPKS, warszawska centrala wydała oficjalną zgodę na wycofanie z ruchu pasażerskiego i przebudowę na pojazd ratowniczy z zachowaniem części nadwozia autobusowego jako kabina kierowcy-mechanika oraz mechanika-pomocnika.
Przebudowę tą zlecono Oddziałowi V remontowemu WPPKS* z siedzibą w Warszawie, który zlokalizowany był w Pilawie. Prace trwały do września 1970 r., gdy protokołem zdawczo-odbiorczym przekazano do Oddziału Towarowo-Osobowego w Sokołowie Podlaskim gotowy pojazd ratowniczy oznaczony jako Jelcz PR06.

Od 56 lat pojazd ten dzielnie pomaga unieruchomionym na trasach autobusom, a niegdyś także i samochodom ciężarowym, z sokołowskiego przedsiębiorstwa, zarówno tym z centrali w Sokołowie Podlaskim, jak i tym z placówki terenowej w Węgrowie. Sokołowski PKS obsługuje kursy lokalne z Sokołowa Podlaskiego, z Węgrowa, ale także połączenia w gminach Sadowne czy Kałuszyn. W rozkładzie jazdy znajdziemy także kursy do Warszawy… tak więc rejon działania dzielnego pogotowia technicznego jest ogromny.
Nie ukrywam, iż ten leciwy już holownik jest idealnym materiałem na zabytkowe pogotowie techniczne. Jestem przekonany, że takim zostanie, ale jeszcze musi dzielnie służyć sokołowskiej firmie. Czy sokołowski PKS powinien zachować ten pojazd? Zdecydowanie tak! Jest to niewątpliwy świadek historii mazowieckiego transportu lokalnego. Poza tym, w skali całego kraju, bardzo mało jest zachowanych jako zabytkowe pojazdów ratowniczych (holowników) przebudowanych z autobusów.
Na sam koniec, w telegraficznym skrócie, przekazać Wam chciałem podstawowe dane o autobusach Jelcz 043, z którego taki holownik powstał.
W galerii zdjęć przedstawiam Wam fotografie tego pojazdu zrobione przez Pana Prezesa sokołowskiego PKSu Rafała Pieniaka przy pomocy Pana Dyrektora ds. Technicznych Lecha Czarnackiego.
Jelcz 043:
- Lata produkcji: 1959–1986
- Typ: autobus międzymiastowy
- Układ drzwi: 0–1–1
- Długość: 10 800 mm
- Szerokość: 2 500 mm
- Wysokość: ok. 2 980 mm
- Masa własna: ok. 8 700 kg
- Silnik: Škoda 706 RT (diesel)
- Pojemność: ok. 11 780 cm³
- Moc: ok. 160 KM
- Skrzynia biegów: manualna, 5-biegowa
- Napęd: na tylną oś
- Prędkość maksymalna: ok. 75 km/h
- Liczba miejsc siedzących: 50–52
*WPPKS – skrót od Wojewódzkiego Przedsiębiorstwa Państwowej Komunikacji Samochodowej, struktury terenowej Państwowej Komunikacji Samochodowej powołanej do życia w styczniu 1960 roku z uwagi na chęć decentralizacji zarządzania transportem osobowym i towarowym w PRL. Struktury te dotrwały aż do reform administracyjnych po zmianie ustroju na początku lat 90tych.
Dziękuję bardzo Panu Rafałowi Pieniakowi, Prezesowi PKS Sokołów Podlaski oraz Panu Lechowi Czarnackiemu, Dyrektorowi ds. Technicznych za okazaną pomoc przy powstaniu tego tekstu.
Dziękuję za uwagę, Aleksander Koch








