O autorze

Marcin Nowak

Pokazuje: 1 - 6 z 78 artykułów

Składy historyczne wieczorową porą – relacja z kursowania Krakowskiej Linii Muzealnej w dniach 5 i 6 lipca 2025

W ostatni weekend w ramach Krakowskiej Linii Muzealnej kursowały same tylko tramwaje. W sobotę uruchomiono specjalną linię 66, jeżdżącą wieczorową porą. W niedzielę jeździła tylko linia nr 0, obsługiwana tramwajem wypożyczonym z Poznania.
Na relację z wydarzenia zaprasza nasz krakowski redaktor – Marcin Nowak.

150 lat komunikacji publicznej w Krakowie – parada autobusów

Po grodzie Kraka komunikacja publiczna kursuje już od 150-ciu lat. Z tej okazji została zorganizowana parada autobusów pokazująca przekrój zmieniającego się na przestrzeni lat taboru – od bardzo starych pojazdów typu Rugby L przez Ikarusa 620, Jelcze 021, 272MEX, PR110U, M11, 120M i M181MB po najnowsze Solarisy Metro Style czy elektryczne Urbino IV. Po paradzie ruszyła specjalna linia 150 obsługiwana zabytkowym taborem.
Nasz krakowski Redaktor – Marcin Nowak – był tam i wraz z Mikołajem Boroniem stworzyli sporą dokumentację fotograficzną tego wydarzenia.

EU8N – austriacki tramwaj na krakowskich torach

W pierwszej dekadzie XXI wieku Kraków potrzebował niskowejściowego taboru tramwajowego „na już” i najlepiej jak najmniejszym kosztem. Kupiono więc z Wiednia używane dwukierunkowe składy E6+C6 i nawet jeden z nich jeszcze w 2008 roku znalazł zatrudnienie jako dwukierunkowe wahadło. Potem dostawiono człon z niskim wejściem produkcji Autosana, co jednak pozbawiło tramwaj możliwości jazdy liniowo w dwie strony. Wreszcie w 2010 roku z zajezdni Nowa Huta wyjechał pierwszy skład EU8N, o którym więcej opowie redaktor Marcin Nowak.

Krakowska Linia Muzealna – „zerówka” i „siódemka”

W ostatnią niedzielę po Krakowie można było się przejechać zabytkowymi tramwajami na liniach 0 i 7. Nasz krakowski redaktor – Marcin Nowak – nie przesadzał mówiąc, że wozy pożyczone z Poznania, Wrocławia i Warszawy jeździły nabite po sufit. Pomimo podjętej próby nie udało mu się wsiąść do obsługiwanej poznańskim taborem „zerówki”, a do „siódemki” ledwo udało mu się wsiąść… Nie przeszkodziło mu to jednak w zrobieniu relacji, o czym dzisiaj opowie.