Kamil Wajda – symulator autobusu „Ikarus”

Człowiek z pasją, odc. 4

Witamy Was w kolejnej odsłonie naszych wywiadów z ciekawymi ludźmi związanymi z transportem. Dzisiaj w serii „Człowiek z pasją” przed Wami Kamil Wajda, chłopak z Bielska-Białej, który stworzył coś, co, jak sam twierdzi, wymknęło się z pod kontroli.

Historia Transportu Publicznego: Kiedy zaczęła się Twoja pasja związana z motoryzacją i transportem?

Kamil Wajda: Chyba w momencie urodzenia to wszystko się zaczęło. Praktycznie od zawsze interesuje się transportem, zwłaszcza koleją, komunikacją miejską, a w mniejszym stopniu lotnictwem. Motoryzacja zaczęła być pasją w czasach technikum.

HTP: Czy zawodowo pracujesz w transporcie?

Kamil: Tak. Zaraz po ukończeniu nauki szkolnej zatrudniłem się na kolei, a od prawie trzech lat jestem maszynistą. Tak więc od początku swoją ścieżkę zawodową wiąże z transportem

HTP: Wiem, że stworzyłeś sam coś niesamowitego. Powiesz Nam coś o tym projekcie więcej?

Kamil: Projekt na samym początku opierał się o kolekcjonowanie i zachowywaniu różnych rzeczy związanych z komunikacją miejską. Jedną z takich rzeczy stał się 'Browarus – Symulator Autobusu Ikarus 280′. Początkowo był elementem kolekcji i miał być tylko pulpitem z Ikarusa, jednak trochę to się „wymknęło spod kontroli” i stał się praktycznie uciętym Ikarusem 280.

Zaczęło się od samego pulpitu, który miał być ozdobą pokoju i „ewentualnie” być podpiętym pod symulator „OMSI – der Omnibussimulator”. Zbieranie części rozpocząłem znacznie wcześniej, ale historia Browarusa w wersji 1.0 rozpoczęła się dokładnie 25 sierpnia 2017, bo wtedy złożyłem pierwszy element, a był to podest kabiny kierowcy. W ramach ciekawostki dodam, że jest to element, który po dzień dzisiejszy istnieje w symulatorze w praktycznie niezmienionej formie. Na różne pomysły wpadałem w trakcie budowy i wizja symulatora też się wielokrotnie zmieniała, głównie przez to jakie części udało mi się zdobyć. Tak więc udało się zdobyć ścianę kabiny kierowcy, kasownik ze sterownikiem, węgierskie wyświetlacze FOK-Gyem wraz z oryginalnym programatorem, okno kierowcy i różne elementy wyposażenia kabiny kierowcy (plastiki typu półka z hamulcem ręcznym czy szafeczka z bezpiecznikami). Złożony Browarus był niemałych rozmiarów bo był szeroki na 2,5m, długi na 1,5m i wysoki na 2m. Dość sporo jak na kontroler pod grę. Nie zawsze było kolorowo, bo sporo rzeczy musiałem zrobić od podstaw lub bardzo zmodyfikować. Od podstaw robiłem elektronikę (sterowanie kontrolkami, zegarami i przyciskami), a dość mocno musiałem zmodyfikować kierownicę komputerową Logitech G25, by współpracowała z wielką kierownicą z Ikarusa oraz by działały oryginalne pedały. Generalnie sporo rzeczy było robione metodą prób i błędów. Symulator w tej wersji udało się ukończyć w lutym 2021 i od tamtego momentu rozpocząłem poszukiwanie miejsca dla Browarusa.

 Od początku chciałem by symulator był udostępniony szerszemu gronu. Kontaktowałem się z wieloma instytucjami, ale wreszcie udało się trafić na Pana Dyrektora z Bielskiej „Samochodówki” (Zespół Szkół Samochodowych i Ogólnokształcących w Bielsku-Białej). Browarus został tam przeniesiony i rozbudowany o wygląd zewnętrzny. Symulator wzbogacił się o zewnętrzne oświetlenie, wyświetlacze zostały zamontowane na swoim miejscu, a malowanie nawiązywało do fabrycznego malowania Ikarusów 280.37B z 1994 roku. Tak też 29 listopada 2022 podczas 50-lecia szkoły zadebiutował 'Browarus’ w wersji 2.0. Nowe miejsce, warunki i dość intensywna eksploatacja ukazała parę mankamentów, takich jak słaba i szybko zużywająca się kierownica komputerowa. Ponadto ciągłe dokładanie nowych elementów sprawiło, że instalacja elektryczna była ciągle przerabiana, przez co coraz ciężej szukało się przyczyn ewentualnych usterek. Nie zmieniało to faktu, że 'Browarus’ stał się wręcz perełką szkoły i na każdym wydarzeniu budził nie małą sensację. Zacytuję tu Panią Dyrektor, która stwierdziła że: „nie ważne co zorganizuje na szkole, to i tak największą atrakcją będzie Ikarus”. Sami uczniowie również  bardzo chętnie uczestniczą w zajęciach na 'Browarusie’. Dzięki mojemu symulatorowi mogą sprawdzić się w roli kierowcy autobusu. To wszystko, wraz ze zdobyciem wielu części i chęcią ulepszenia symulatora sprawiło, że pod koniec 2023 roku zacząłem gruntowną przebudowę 'Browarusa’, która trwała prawie rok i zasadniczo autobus został zbudowany od zera. Cała instalacja elektryczna została zrobiona od nowa, a zużyta i słaba kierownica Logitech została zastąpiona kierownicą Fanatec Podium DD1. Powstała przestrzeń pasażerska z 11 miejscami siedzącymi, wstawiłem przesuwne okna, szyberdach, drzwi, oryginalną blacharkę przednią i kompletne oświetlenia zewnętrzne. Symulator posiada instalację pneumatyczną opartą na oryginalnych schematach, na którą składają się wymienione już drzwi i hamulce. Przed świętami Bożego Narodzenia w 2024 roku ukończyłem główne prace i teraz dokładam tylko detale i modyfikuje niektóre elementy. Planuje zrobić jeszcze symulacje otwarcia żaluzji chłodnicy, hamulec przystankowy i przede wszystkim lewarek do manualnej skrzyni biegów. Dzięki tym pracom moje dzieło przez ostatnie miesiące działa praktycznie niezawodnie, ciesząc i zadziwiając każdego kto tylko go dostrzeże, bo wymiary też się zmieniły. O ile na szerokość autobus dalej ma 2,5m, to już długi jest na 4,5m, a wysoki na 3m, więc jest naprawdę wielki i ciężki bo waży ponad tonę. Tak właśnie powstał 'Browarus’ w wersji 3.0. To tak w wielkim skrócie streściłem prawie 8 lat prac.

HTP: Skąd pomysł na taki projekt?

Kamil: W sumie to trochę z przypadku. Tak jak wspominałem wcześniej, na początku chciałem ozdobę pokoju, ale przerodziło się to w chęć zachowania przynajmniej w jakimś stopniu tych legendarnych autobusów i by było to udostępnione szerszemu gronu.

HTP: Czy opieka nad tym projektem zabiera dużo prywatnego czasu?

Kamil: Na samym początku wszelkie prace wykonywałem w wolnym czasie i kiedy miałem na to ochotę. Rozbudowa do wersji 2.0 już pochłaniała go bardzo dużo, bo już była presja czasowa by jak najszybciej uruchomić 'Browarusa’ w szkole. Budowa wersji 3.0 to już praktycznie pochłonęła wszelki wolny czas, gdyż taki był ogrom prac. Dużo czasu zajęło zdobywanie części i projektowanie. Na szczęście nieoceniona pomoc uczniów „samochodówki” i kilku dobrych ludzi sprawiła, że prace szybciej przesuwały się do przodu. Generalnie ten rok rozbudowy do wersji 3.0 wyglądał tak, że najpierw pracowałem przy symulatorze na szkole, a potem w swoim garażu przy modyfikowaniu lub renowacji części do 'Browarusa’. Tego wolnego czasu za dużo nie było, ale nie żałuję ani minuty. Było ciężko, bo nie raz to było ponad 12 godzin pracy, ale dzięki temu możemy się wszyscy cieszyć moim dziełem. Aktualnie wolny czas poświęcam kolejnym symulatorom.

HTP: Co było pierwsze w Twoim życiu – pasja do elektroniki czy do transportu zbiorowego?

Kamil: Zdecydowanie transport. Elektroniką zacząłem się interesować w czasach gimnazjum. Gdy już zacząłem budować symulator, to pasja elektronika była wręcz wymuszona, by to wszystko mogło działać. Muszę przyznać, że każde uruchomienie kontrolki i to że było to interaktywne sprawiało mi wielką satysfakcję, zwłaszcza, że doszło się do tego samemu.

HTP: Czy w planach masz kolejne projekty?

Kamil: Tak. Cały projekt 'Browarus’ przerodził się z symulatora Ikarusa 280, w kolekcję symulatorów na którą składa się istniejący już skrócony Ikarus 280, a zacząłem już budowę symulatora EN57 (’Kiblarus’), a w trakcie kompletowania części i renowacji jest już 'MiniBrowarus’ czyli Ikarus 415, jednak te dwa już chcę żeby były znacznie mniejsze.

HTP: Jakie masz plany czy marzenia związane ze swoim projektem?

Kamil: Marzeniem by było własne muzeum, w którym głównymi eksponatami byłyby właśnie symulatory. Nie ukrywam, chciałbym kolejne autobusy zbudować, a zawsze podobały mi się pulpity VDO Moki z Solarisów Urbino, a takim wręcz abstrakcyjnym marzeniem jest zbudować symulator naszej polskiej Wilgi – samolotu PZL 104, ale to już odległe plany.

HTP: Czy myślałeś nad tym by regularnie pojawiać się na zlotach czy innych tego typu imprezach?

Kamil: Tak, dlatego właśnie buduję EN57 i Ikarusa 415. Chcę by to były przenośne symulatory, bym mógł się pojawiać na różnych wydarzeniach. Póki co, ciężko określić kiedy mógłbym się pojawić, ale chcę jak najszybciej. Doświadczenie zdobyte przy budowie 'Browarusa’ znacznie ułatwia mi prace przy nich.

HTP: Z jakimi instytucjami w tej chwili współpracujesz?

Kamil: Aktualnie ściśle współpracuje z Zespołem Szkół Samochodowych i Ogólnokształcących w Bielsku-Białej.

Rozmawiał Aleksander Koch.

Dziękujemy bardzo za rozmowę. Życzymy całą redakcją powodzenia i trzymamy kciuki.

O autorze

Założyciel strony. Od dziecka pasjonat historii autobusów, tramwajów, trolejbusów i kolei. W latach 2010-2015 kierowca autobusu w Warszawie, od 2016 roku dyspozytor. Fan polskiej motoryzacji, szczególnie autobusów. Posiadacz kolekcji przedmiotów związanych z historią komunikacji miejskiej, PKS i nie tylko...